Ewa Kasprzyk odeszła z "Tańca z gwiazdami"
Ewa Kasprzyk w 2024 roku dołączyła do ekipy "Tańca z gwiazdami". Zasiadała za stołem jurorskim razem Rafałem Maserakiem, Tomaszem Wygodą oraz Iwoną Pavlović. Kasprzyk kiedyś sama brała udział w tanecznym show jako gwiazda, a towarzyszył jej na parkiecie Jan Kliment. Doskonale wiedziała, jak trudne są treningi i ile pracy wymaga pokazanie swoich umiejętności w show. Dlatego była dość pobłażliwym jurorem. Zawsze miała kilka miłych słów dla uczestników show.
Dwa dni temu stacja Polsat ogłosiła, że Ewa Kasprzyk po 5. sezonach żegna się z"Tańcem z gwiazdami".
"Dziękuję Ewie za te pięć edycji 'Tańca z Gwiazdami', podczas których z pasją i ogromnym zaangażowaniem pełniła rolę jurorki. Znajomość kunsztu aktorskiego pozwoliła jej oceniać nie tylko taneczne umiejętności naszych gwiazd, ale też ogólny wyraz artystyczny ich występów. Jako jurorka zasłynęła z błyskotliwego poczucia humoru, a swoimi komentarzami potrafiła rozładować każdą stresującą sytuację" - mówi dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak.
Ewa Kasprzyk przerwała milczenie
Plotkowano, że stacja Polsat zwolniła Ewę Kasprzyk. Te informacje okazały się nieprawdziwe, co potwierdziła aktorka w rozmowie z Plejadą.
"Dlaczego mam komentować moją decyzję o odejściu? Była ona spowodowana moimi zajętościami. Robię teraz inne projekty. W ostatniej edycji nie było mnie przez trzy odcinki i nie dlatego, że pojechałam na wakacje. Życie płynie dalej, show must go on. To było ciekawe doświadczenie, ale moim zawodem jest aktorstwo, a nie jurorowanie, prawda?" - wyjaśnia.
Zapytano ją, czy długo rozważała odejście z TzG.
"W ogóle się nie wahałam. Ta decyzja jest podyktowana konkretnymi propozycjami. Trzeba było coś wybrać. Przyszły takie, a nie inne zawodowe sprawy, które były nie do pogodzenia. W "Tańcu z gwiazdami" trzeba być dyspozycyjnym przez 10 niedziel i tyle. Myślę, że to nie są rzeczy nieodwracalne" - zapewnia Kasprzyk.
Ewa Kasprzyk o rozmowach z Polsatem
Ewa Kasprzyk odniosła się też do plotek o zwolnieniu. Mówi, że sama chciała odjeść z TzG i cieszy się, że dobrze dogadała się z szefostwem.
"Nie czytam tego. Podjęłam taką decyzję i wszyscy to uszanowali. Nie ma ludzi niezastąpionych. Program ma swoją formułę, to też jest rotacja. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, ale to jednak nie jest do końca moja bajka" - przekonuje.
Ewa Kasprzyk wspomina też o rozmowach z produkcją i Edwardem Miszczakiem.
"Wiem, że robiłam tam fajną robotę. Byłam kontrowersyjna, trochę inna niż ci wszyscy jurorzy (...) W każdym razie rozstaliśmy się w bardzo przyjemnej atmosferze. Dyrektor Miszczak też bardzo pięknie się wypowiedział na mój temat. Myślę, że chyba nie ma do mnie o to żalu" - podsumowuje.
Zobacz też:
To jednak nie były plotki o Kasprzyk i "Tańcu z gwiazdami". Komentarz Sykut-Jeżyny mówi wszystko
A jednak potwierdziło się. Ewa Kasprzyk odchodzi z "Tańca z Gwiazdami"
Tomasz Wygoda gorzko o plotkach ws. jego odejścia z "TzG". Mówi to wprost
Rockowa Sykut-Jeżyna w Sopocie. Takiej jej jeszcze nikt nie widział








