Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Euro 2021. Włoskie WAGs

Żony i partnerki włoskich piłkarzy to prawdziwe śliczności! Co jak co, ale sportowcy nie mogą narzekać. Myślicie, że wyglądają lepiej niż nasze polskie WAGs?

Reklama

Euro 2021 rozpocznie się już 11 czerwca 2021 roku. W pierwszym meczu zmierzą się ze Włochy i Turcja. Jednak oczy wielu osób zwrócone nie będę tylko na murawę, ale i na trybuny. To właśnie tam włoskim piłkarzom będą kibicować ich piękne partnerki. Zobaczcie, jak wyglądają najpiękniejsze żony piłkarzy. 

Euro 2021. Włoskie WAGs

Reklama

Alena Seredova

Alena skradła serca fanów sportu podczas Euro 2012. To właśnie wtedy związana była z bramkarzem Gianluigi Buffonem. Choć urody Aleny zachwyciła wszystkich, najwyraźniej nie dostrzegł jej mąż. Para zdecydowała się rozwieść w 2014 roku.

Raffaella Fico

Raffaella to była partnerka piłkarza Mario Balotelli. Choć para ma na koncie masę skandali, piękna Raffaella została okrzyknięta jedną z najładniejszych włoskich WAGs.

Cristina De Pin

Cristina związana jest z Riccardo Montolivo. Zdecydowanie jest jedną z najbardziej naturalnych WAGs, co docenili internauci. 

Federica Nargi

Federica od 2009 roku jest partnerką piłkarza Alessandro Matri.

Michela Quattrociocche

Michela to włoska aktorka, która na koncie ma związek z Alberto Aquilani. Para rozstała się w 2020 roku.

Ilary Blasi

Od 2005 roku jest żoną Francesco Totti.

Jessica Melena

Jessica jest żoną Ciro Immobile.

Giorgia Duro

To wybranka Andrea Belotti.



pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Euro 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »