Ela Romanowska to twarda babka, co udowodniła już niejednokrotnie! Widzowie pokochali ją za otwartość, poczucie humoru i dystans.
Od września możemy ją oglądać w nowym programie Telewizyjnej Dwójki „Anything Goes. Ale Jazda!”. Niestety, ostatnio aktorka uległa nieszczęśliwemu wypadkowi, w wyniku którego złamała prawą rękę. „Znajduję plusy, że siedzę w chałupie na dupie” – mówiła żartobliwie na swoim InstaStory. Okazuje się jednak, że chwilę wcześniej Ela nie była w tak dobrej kondycji psychicznej. W obszernym wpisie na Instagramie podzieliła się z fanami swoim dramatem. „Dziś zdecydowanie miałam gorszy dzień. (…) Lubię pracować, gotować, podróżować a teraz sama włosów nawet sobie nie mogę umyć, o uczesaniu nawet nie wspomnę. Czuje się ograniczona i zależna od innych. Trochę mnie dziś to wszystko przerosło” – rozpoczęła swoją wypowiedź.

Zaznaczyła jednak, że po chwilowym przygnębieniu szybko wzięła się w garść.
„Trochę sobie popłakałam, poużalałam się nad sobą i nagle zdałam dobie sprawę, że to sytuacja przejściowa. Za parę tygodni jak wszystko pójdzie dobrze, znów odzyskam pełna sprawność! A co mają powiedzieć ludzie, którzy żyją z urazami rąk czy nóg walczą o samodzielność każdego dnia? Nie poddają się, walczą! Nie użalają się nad sobą tylko działają”. – zauważyła aktorka. Na sam koniec zapewniła, że chce produktywnie wykorzystać ten czas: „Więc koniec marudzenia. Czas kopnąć się w tyłek i działać”. Mamy nadzieję, że Ela szybko wróci do pełnej sprawności. Też miewacie takie chwile zwątpienia?
Zobacz również:

***Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:








