Roszady w "Hotelu Paradise"
"Hotel Paradise", to program typu reality-show, który zadebiutował na antenie TVN7 w 2020 roku. Uczestnikami są single, których zadaniem jest dobieranie się w pary i tworzenie relacji, która zapewni im przepustkę do kolejnych odcinków.
Prowadzącą 12. sezonu jest Edyta Zając, która miała jedynie zastąpić na tym stanowisku Klaudię El Dursi. Prowadząca zrobiła sobie przerwę na czas narodzin trzeciej pociechy.
Jak się jednak okazało, Klaudia El Dursi nie wróci już do "Hotelu Paradise", a będzie spełniać się w "Top Model" w roli, w której był wcześniej Michał Piróg. Celebryta ogłosił bowiem, że odchodzi z TVN-u. El Dursi o zmianach poinformowała w mediach społecznościowych.
"W życiu zawodowym przychodzi jednak moment, kiedy trzeba zrobić krok naprzód. Przede mną nowe wyzwanie - dołączam do ekipy 'Top Model' jako nowa prowadząca" - wyjaśniła Klaudia El Dursi na Instagramie.
Tym samym oznacza to, że Edyta Zając na stałe obejmie rolę prowadzącej w "Hotelu Paradise", co dla widzów programu jest istotną zmianą i jednocześnie nowym otwarciem dla formatu.
Edyta Zając już na stałe będzie prowadząca "Hotelu Paradise"
Prezenterka wyjaśniła w rozmowie z "Dzień dobry TVN", że towarzyszą jej bardzo pozytywne emocje, a sam "Hotel Paradise" ma dla niej szczególne znaczenie zarówno zawodowe, jak i osobiste.
"To jest cudowne uczucie. Ten plan jest dla mnie wyjątkowy, nie tylko dlatego, że kręcimy go w pięknych miejscach, ale to ludzie tworzą tę atmosferę. Czuję się tu bardzo dobrze, mam od ekipy ogromne wsparcie. Wszyscy są dla mnie tacy dobrzy i mili. Cieszę się, że razem możemy tworzyć tak fajny format" - powiedziała Edyta Zając.
Edyta Zając przyznała, że uczestnicy programu cały czas ją zaskakują, co sprawia, że każda kolejna edycja pozostaje nieprzewidywalna i pełna emocji.
"Każda edycja rządzi się swoimi prawami i jest wyjątkowa, bo ci młodzi ludzie, którzy się tu zgłaszają, tacy są. Mają wiele marzeń, energii, czasem niektórzy są jeszcze wstydliwi, inni za to są bardzo energiczni. Fajnie jest oglądać ich przygody. Staram się być dla nich starszą przyjaciółką, przewodniczką" - wyznała szczerze Zając.
Prezenterka podzieliła się też opinią na temat Tajlandii, w której kręcony jest nowy sezon programu, wskazując na jej wyjątkowy klimat i gościnność mieszkańców.
"Jest nie tylko rajska, ale ludzie tutaj są przesympatyczni, bardzo pomocni i uśmiechnięci. Jedzenie także oczywiście jest oczywiście bardzo dobre. Na Filipinach jedzenie nas nie rozpieszczało. Chciałabym, żeby w Tajlandii odbywały się kolejne edycje" - wyjawiła.
Zobacz też:
El Dursi marzyła o trzecim potomku, a wtem... To ją zaskoczyło. Mówi o swoim wieku








