Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Herbuś podpadła koleżankom z branży! Już jej nie lubią?

Edyta Herbuś (36 l.) zawsze wzbudzała u mężczyzn zachwyt dzięki swojej dziewczęcej urodzie. Oczarowała ich seksapilem i wdziękiem, a to z kolei nie podoba się jej koleżankom z pracy. Zwłaszcza, że ta sytuacja odbija się na nich.

Skradła serca publiczności, zwłaszcza męskiej jej części, gdy pojawiła się w tanecznym show "Taniec z gwiazdami". W krótkim czasie z tancerki, stała się gwiazdą i wówczas zapragnęła spróbować swoich sił w show-biznesie jako aktorka.

Reklama

Zaczęła grywać małe role w spektaklach, albo w serialach. Taboid "Fakt" dotarł do informacji, że kiedy pojawiła się na planie serialu "Pierwsza miłość", za kulisami zawrzało. Ponoć tancerka nie spodobała się największej gwieździe serialu, czyli Anecie Zając (35 l.).

"Aneta nie może już słuchać, jaka to Edyta jest cudowna i zabawna. Czuje się największą gwiazdą serialu i nie rozumie, dlaczego jej rywalka jest wynoszona na piedestał" - mówi źródło gazety.

Nowej koleżanki nie pokochała także Anna Korcz (49 l.). Obydwie panie grają wymiennie tę samą rolę w jednym spektaklu.

"Edyta zdobyła sympatię widzów i współpracowników. Korcz zaczęła więc być wykluczana z kolejnych spektakli, co ją rozsierdziło i nastawiło przeciwko Edycie" - zdradza informator "Faktu".

Herbuś jednak zdaje się tym nie przejmować i dalej stara się zdobywać nowe role, nawet za cenę niechęci koleżanek z branży. Za to o uwielbienie ze strony panów nie musi się martwić. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Herbuś

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje