Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Górniak: W nowej szkole Allanek uważany jest za artystę

Syn Edyty Górniak (43 l.) i Dariusza K. w nowej szkole jest prawdziwą gwiazdą. Chłopiec marzy o tym, by iść w ślady znanych rodziców!

Kiedy kilka tygodni temu Edyta Górniak pojawiła się w szkole Allana (12 l.) na uroczystości z okazji zakończenia roku szkolnego, nie spodziewała się, że wśród występujących na scenie dzieci zobaczy własne.

Reklama

Allan w tajemnicy przed mamą trenował do występu i zaskoczył wszystkich wykonaniem jednej z piosenek Adele.

- Zamarłam! Nigdy nie ćwiczył przy mnie, nie pytał o rady. Dopiero potem przyznał się, że śpiewa po kryjomu - powiedziała piosenkarka w wywiadzie.

- Wiem, że bardzo lubi muzykę, bo kiedy jest ze mną w studiu, chce grać na instrumentach lub pomagać w produkcji utworów, a gdy podróżujemy, ma na uszach słuchawki. Czasem mi je podaje i mówi: mama, posłuchaj, taką piosenkę mogłabyś zrobić.

W nowej prywatnej szkole Allan od początku uważany jest za artystę i nie tylko z powodu doskonałego głosu. Ma też talent plastyczny i kulinarny. W zasadzie, jak mówi jego mama, utalentowany jest na wszystkich płaszczyznach.

- Został wyróżniony i doceniony za występy - opowiada Edyta Górniak, która coraz częściej zdaje sobie sprawę z tego, że syn może pewnego dnia pójść jej drogą...

Z kolei Jacek Cygan deklaruje, że chętnie "zapozna się" z talentem małego Allanka. - Jeśli Edyta poprosi mnie o przesłuchanie syna i konsultacje w sprawie repertuaru, zrobię to ze względu na naszą długoletnią znajomość - mówi twórca hitu "To nie ja".

To tę piosenkę Edyta Górniak śpiewała na festiwalu Eurowizji w 1994 roku. Za dwa lata Allan będzie w tym samym wieku, co jego mama, kiedy zaczęła występować. W opolskim domu kultury dostrzegła ją Elżbieta Zapendowska i zaproponowała zajęcia wokalne.

Potem był program "Śpiewać każdy może" i debiut w Opolu. W zeszłym roku Allan zasugerował, że zgłosi się do "The Voice of Poland", czym wywołał w domu panikę. Sprawa przycichła, ale teraz zaczął zamieszczać w internecie filmiki z podkładem muzycznym i zachęca znajomych do ich oglądania i ocen.

***

Zobacz więcej materiałów o gwiazdach:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje