Anna Lewandowska bała się przeprowadzki do Chicago
Anna Lewandowska od początku nie ukrywała, że przeprowadzka do Chocago nie jest spełnieniem jej marzeń. Wręcz przeciwnie. Zdecydowała się nawet podzielić swoimi odczuciami na ten temat w sieci, czym wywołała niemałą burzę medialną.
"Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "jedziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera. Przed nami ogromna zmiana, czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję" - napisała wówczas.
Nie mając jednak wyjścia, spakowała walizki i jakiś czas później wraz z córkami przyjechała do Roberta. Obecnie para jest na etapie poszukiwania domu dla całej rodziny.
W powyżej zacytowanym wpisie Anna zapowiedziała jednak, że będzie wracała do Barcelony tak często jak to możliwe. W końcu ma tam swoje biznesy, których nie zamierza zamykać ze względu na przeprowadzkę. I niebawem, jak się okazuje, czeka ją powrót do ukochanego miasta. A powód jest nie byle jaki.
Z dumą obwieściła powrót do Barcelony
Anna Lewandowska zdążyła zapuścić korzenie w Barcelonie. Otworzyła tam m.in. swoje studio. A teraz zamierza wrócić ze względu na pewne wydarzenie.
"Barcelono, przyjeżdżam we wrześniu. Przygotujcie się na zajęcia All Out, Kick the Barre i HYROX. Do zobaczenia za dwa tygodnie. Tęsknię za tobą, teamie" - obwieściła na instastories.
Wszyscy, którzy są zainteresowani wspomnianymi zajęciami, z pewnością tak jak ona nie mogą się doczekać!
Wygląda jednak na to, że choć Anna tęskni za Barceloną, to powoli przekonuje się do Chicago. Kilka godzin później zamieściła bowiem ujęcia z joggingu po mieście, na których szeroko się uśmiechała.
Zobacz też:
A jednak Lewandowski zdecydował. Anna może pakować już walizki
Najpierw potwierdziło się ws. Lewandowskiego, a w weekend ogłosili szczęśliwe nowiny
Lewandowski jest zdenerwowany na media. Nie podobają mu się plotki








