Od tygodni trwały dywagacje na temat zmian, jakie zachodzą w "Dzień Dobry TVN". Zaczęło się od odejścia Maćka Dowbora, który postanowił pójść na swoje.
Chwilę później zniknął też Marcin Prokop, który wyjechał do Stanów kręcić nowy sezon swojego programu. W wakacyjnych wydaniach odbywały się niezłe roszady. Dorota Wellman miała okazję prowadzić program m.in. z Ralphem Kaminskim, co wprawiło widzów w niemałe osłupienie. Później szefostwo przydzieliło jej Sandrę Hajduk, która nadal po odejściu Dowbora nie ma stałego partnera.
W zeszłym tygodniu Marcin jednak wrócił na antenę i poprowadził wraz z Dorotą jeden z koncertów podczas festiwalu w Sopocie.
Ludzie zastanawiali się, czy być może to zapowiedź powrotu Prokopa na stałe do "DDTVN". W miniony weekend wszystko stało się jasne.
Doniesienia ws. Wellman i Prokopa potwierdziły się po weekendzie. To było kwestią czasu
W niedzielny poranek to właśnie Marcin i Dorota przywitali widzów śniadaniówki.
"Marcin i Dorota meldują się na zajęciach lekcyjnych Dzień Dobry TVN" - ogłoszono na Instagramie.
W komentarzach zapanowało od razu wielkie poruszenie. Fani nie mogli się doczekać ich powrotu na antenę:
"Extra, super, wasza para to najlepszy duet"
"Wreszcie, moja ulubiona para"
"Miód na moje oczy"
"Miło Państwa widzieć, długo czekałam na ten duet, bo oni są najlepsi"
"Nareszcie jesteście; życie wróciło na swoje tory"
"Super, że jesteście znowu razem!" - cieszyli się internauci.
Jak się okazało, na tym nie koniec niespodzianek. Marcin i Dorota poprowadzili także poniedziałkowe wydanie, więc już chyba na dobre ulubiony duet wrócił do gry.
Cieszycie się?
Zobacz też:
To nie były tylko plotki ws. Wellman i Prokopa. TVN oficjalnie ogłosił, to już pewne
Richardson nieoczekiwanie zestawiła Cichopek z Wellman. Nie ma żadnych złudzeń








