Dominika Gwit ma już za sobą jeden rekord: do historii „Tańca z gwiazdami” przeszła jako uczestniczka, która nie schudła w czasie treningów, co nie przeszkodziło jej w wykonywaniu akrobatycznych figur na scenie, z „gwiazdą” włącznie. Teraz wszystko wskazuje na to, że zapisze się w historii show biznesu jako celebrytka, którą ciąża odchudziła.
Dominika Gwit prezentuje letnią stylizację
Na Instagramie aktorka, pozując w wiosennej scenerii, zaprezentowała bladoniebieską szmizjerkę, którą można nosić na dwa sposoby: z paskiem w talii oraz wykorzystując tenże pasek jako szarfę do wiązania na szyi. Jak napisała w komentarzu:
"Idealna na lato sukieneczka z domieszką lnu. Z paska zrobiłam sobie krawacik. To bardzo wygodna i elegancka propozycja na ciepłe dni".
Chociaż filmik został nagrany z fatalnej perspektywy, skracającej nogi i zaburzającej proporcje ciała, trudno nie zauważyć, że Dominika wyszczuplała. Jak zresztą ujawniła sama celebrytka już w połowie drugiego trymestru ciąży, im bardziej dziecko przybierało na wadze, tym bardziej ona chudła.
Dominika Gwit: dla macierzyństwa poświęciła figurę
Jak się okazało, nie przesadzała. Być może pozytywnie na jej sylwetkę wpłynęło też to, że przestała się nią przejmować. Walka Dominiki Gwit z nadwagą rozpoczęła się wiosną 2014 roku.
Aktorka „Przepisu na życie” tłumaczyła wtedy, że musi schudnąć dla zdrowia, bo trzeci stopień otyłości w wieku dwudziestu pięciu lat do niczego dobrego nie prowadzi. W grudniu tego samego roku ważyła już 50 kilogramów mniej. Niestety, efekt okazał się krótkotrwały. Celebrytka wyznała wtedy, że jest chora na otyłość i "rozjechała się" po zakończeniu diety.
Z czasem wszyscy, łącznie z Dominiką pogubili się, czy lepiej jej w mniejszym, czy większym rozmiarze. Ona sama tłumaczyła mętnie, że najważniejsze jest zdrowie, ale nie wyjaśniała, dlaczego przed dietą uważała, że powinna schudnąć dla zdrowia, a potem całkowicie zmieniła zdanie.
Dominika Gwit: woli być szczęśliwa niż szczupła
Dopiero, gdy szczęśliwi udało jej się zajść w wymarzoną ciążę, ujawniła, skąd wynikły u niej wahania wagi. Jak wyjaśniła na Instagramie:
„Od czerech lat się poważnie leczę na swoje immunologiczne choroby m.in. na niepłodność, która z tych immunologicznych, bardzo ciężkich chorób, które mam, wynika (...) Walka nie jest łatwa, leczenie nie jest łatwe, przechodzę przez nie właściwie cały czas przecież, bo mój zespół metaboliczny nie zniknął i nigdy nie zniknie”.
Na szczęście ciąża przebiegła podręcznikowo i na świat przyszedł zdrowy chłopczyk. Gwit w chwilach, gdy nie zachwyca się wymarzonym macierzyństwem, kontynuuje na Instagramie swoją misję udowadniania, że można wyglądać szykownie i modnie w każdym rozmiarze, nie tylko pożądanym przez projektantów XXS. Jak chętnie tłumaczy w wywiadach, bywała już bardzo szczupła i mniej, a teraz po prostu chce być szczęśliwa.
Zobacz też:
Gwit niedawno rodziła, a teraz takie niespodziewane wieści. Spływają gratulacje
Dominika Gwit zachwyca uśmiechem! Macierzyństwo jej służy!
Dominika Gwit wręcz promienieje! Zapozowała z synkiem w objęciach. „Ale rośnie!”
Jubileusz legendy rocka w Sopocie. 35-lecie zespołu IRA













