Reklama

Reklama

Reklama

Dominika Gwit wyłania się od fryzjera i robi sobie sesję na ulicy. Uwagę zwraca jedno!

Dominika Gwit (34 l.) od kilku dni daje nieźle zarobić branży "beauty". W zeszłym tygodniu celebrytka odwiedziła manikiurzystkę, która ją nieco "odgruzowała", a po paru dniach przyszedł czas na fryzjera. Udała się więc do modnego warszawskiego salonu, gdzie odświeżyła sobie fryzurę. Potem urządziła sobie małą sesję przed budynkiem. Chodząca reklama salonu?

Dominika Gwit w show-biznesie funkcjonuje już od wielu lat. Celebrytka jest ciągle śledzona przez paparazzi, co nie do końca jej się podoba. 

Ostatnio przyłapali ją, gdy odwiedzała salon urody, gdzie zrobiła sobie manicure i pedicure. Efektami pochwalił się oczywiście w sieci. 

"Odgruzowałam się" - oznajmiła na Instagramie, prezentując nowe pazury.

Po weekendzie udała się z kolei do modnego w Warszawie salonu fryzjerskiego, gdzie nieco odświeżyła sobie fryzurę. 

Efekty postanowiła utrwalić, organizując małą sesję zdjęciową, którą urządzili dla niej pracownicy salonu. 

Reklama

Widać było, że metamorfoza przypadła jej do gustu, bo miała świetny humor. Tym razem chyba nie zdawała sobie sprawy z tego, że fotografują ją także z ukrycia. 

Na zdjęciach paparazzi gwiazdy czasami nie wychodzą tak, jakby sobie tego życzyły. 

Jak wyszło w przypadku Dominiki? Cóż, ludzie z pewnością patrzyli na jej nową fryzurę, gdy mknęła ulicami...

Zobacz też:

Puste koperty na weselu. Janachowska znalazła świetne rozwiązanie!

Putina w Teheranie zastąpił sobowtór? Tak twierdzi szef ukraińskiego wywiadu

"Po co takie oszustwo?". Magda Gessler majstrowała przy zdjęciach?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Dominika Gwit

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »