Ostatnio w mediach znów zrobiło się głośno o Dodzie, wszystko za sprawą oficjalnego aktu oskarżenia kierowanego pod adresem gwiazdy i jej byłego męża Emila.
Rabczewska nagrała oświadczenie, w którym ogłosiła, że w końcu może odetchnąć z ulgą, a ludzie poznają prawdę.
Piosenkarka szybko zajęła się jednak innymi sprawami, w tym tymi związanymi z pomaganiem czworonogom.
Jak się pochwaliła, odbyła niedawno kolejne spotkanie z kancelarii prezydenta w celu pracy nad nową ustawą.
Nawrocki zwrócił się z tym do Dody. Rabczewska ujawnia
W rozmowie z Plotkiem zdradziła m.in., o co poprosił ją Karol Nawrocki.
"Za parę dni ta ustawa wchodzi do procedowania. To jest ustawa, którą prezydent Nawrocki zlecił mi i Łukaszowi Litewce, żeby ją stworzyć wraz z jego kancelarią. Bardzo ważne jest, żeby ta ustawa weszła w życie" - mówi Plotkowi Rabczewska.
Doda jest pełna nadziei. Liczy, że w końcu coś się zmieni
Piosenkarka zapewnia, że projekt jest "świetnie przygotowany pod każdym względem".
"W tej ustawie pierwszy raz brane są pod uwagę rzeczy, które wcześniej nigdy nie były brane pod uwagę". Wyliczyła, że ustawa zakłada m.in. "srogie kary" oraz "kontrole schronisk z prawdziwego zdarzenia".
"Do końca miesiąca w końcu światło dzienne ujrzy ustawa, nad którą pracujemy od zimy, (...). Efekt naszej wielomiesięcznej pracy nareszcie będzie miał szansę pomóc" - podsumowała pełna nadziei piosenkarka.
Zobacz też:
Ledwo Doda wróciła z Hiszpanii, a już wyrzuciła z siebie całą prawdę o mamie. Tego nie wiedział nikt
Doda przerywa milczenie. Zareagowała na głośną aferę. "Mogę odetchnąć z ulgą"
Doda zdradziła, jakie ma wymagania wobec partnera. Zwraca uwagę na jedno








