Dariusz został zapamiętany, jako kontrowersyjny uczestnik "Sanatorium miłości"
Dariusz Kosiec był uczestnikiem piątego sezonu "Sanatorium miłości". O seniorze zrobiło się głośno, gdy wyznał szczerze przed kamerami, jakie ma potrzeby, i że szuka kobiety o podobnym temperamencie. Potem w programie było jeszcze kilka sytuacji, w których uczestniczki skarżyły się na zachowanie Darka, a już jego pretensje, że nie został wybrany królem piątej edycji "Sanatorium" przyczyniły się do tego, że nie był też lubiany przez widzów programu.
Dariusz z "Sanatorium miłości" poznał Jolę i się oświadczył
Dość szybko po zakończeniu randkowego show TVP okazało się, że mimo słow krytyki znalazły się kobiety, które chciały nawiązać relację z Dariuszem. Mężczyzna zakochał się po uszy w Joli.
"Jola zobaczyła moje zdjęcie, ja zobaczyłem jej zdjęcie i od razu zaiskrzyło. Potem były długie rozmowy przez telefon i Skype, a po nich randka w Sopocie" - mówił dla Super Expressu Darek.
Pochwalił się nową ukochaną w telewizji, przyjmując zaproszenie do "Pytania na śniadanie". Chętnie też opowiadał o nowej relacji, aż w końcu ogłosił, że nie chce zwlekać i już w lipcu 2023 roku bierze ślub z Jolą. Para miała jednak mieszkać osobno z uwagi na to, że Dariusz pracował cały czas w Norwegii, a Jola nie chciała opuszczać rodzinnych stron.
Teraz wyszło na jaw, że miłość na odległość się nie sprawdziła.
"Żyliśmy dwa domy. Na co dzień byłem w Lillestrøm w Norwegii, a Jola miała tutaj swoje sprawy, pracę i rodzinę. Przyjeżdżałem, starałem się, by nasza więź nie osłabła. Gotowałem, sprzątałem. Żona też próbowała, ale wciąż oddalaliśmy się od siebie" - przyznaje w rozmowie z "Rewią" Dariusz Kosiec.
Dariusz z "Sanatorium miłości" gorzko o małżeństwie
W końcu, w połowie 2025 roku, uczestnik "Sanatorium miłości" zrozumiał, że tej relacji nie da się utrzymać.
"To ja podjąłem ostateczną decyzję i złożyłem dokumenty rozwodowe. Rozstaliśmy się w zgodzie na pierwszej rozprawie, na początku grudnia minionego roku" - ujawnia w Rewii.
Zapytany, dlaczego ta relacja nie przetrwała Dariusz przyznaje, że błędem była pochopna decyzja o ślubie.
"Myślę, że znaleźliśmy się za krótko. Zachłysnęliśmy się sobą i wierzyliśmy, że wszystko się skończy dla nas dobrze. Ale życie takie nie jest".
"Ożeniłem się dwa lata temu i co dziś jest z tego? Sądziliśmy, że to już na zawsze. Pewnie każde z nas czuje się zranione. Lepiej żyć na spokojnie, wtedy przynajmniej rozstania są łatwiejsze" - podsumowuje.
Dariusz z "Sanatorium miłości" wrócił do byłej żony
Co ciekawe w tym trudnym czasie po rozstaniu Dariusz Kosiec może liczyć na syna i żonę, która była poprzedniczką Jolanty. Wcześniej chętnie ją krytykował w mediach.
"Święta spędziłem z byłą żoną i naszym synem. Cieszę się, że mogę na nich liczyć w takim momencie. A na kolejne dni wyjechałem w polskie góry. Tam powitałem Nowy Rok i odpocząłem, zdystansowałem się od wydarzeń minionych miesięcy" - podkreśla Darek.
Zobacz też:
Pilne wieści z domu Dariusza z "Sanatorium". Plotki o kulisach ślubu były prawdziwe
Żona Darka z "Sanatorium" ujawniła prawdę o wspólnym życiu. Dopiero co wzięli ślub
"Sanatorium miłości": Dariusz jest już po ślubie. Nieoczywisty gość na uroczystości








