Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Danuta Holecka za pomocą tego przedmiotu dyscyplinuje męża. Dostała go od pierwszej damy!

Gdy w domu Danuty Holeckiej (48 l.), prezenterki "Wiadomości", rozlega się dźwięk niewielkiego porcelanowego dzwoneczka, domownicy zbiegają się do kuchni. Takie rodzinne odprawy odbywają się, gdy musi zapaść jakaś ważna decyzja.

Dzwonek dziennikarka otrzymała przed Bożym Narodzeniem 2009 roku od prezydentowej Marii Kaczyńskiej (†68). - Pierwsza Dama, przekazując mi ten dzwonek, mówiła, że świetnie dyscyplinuje każdego męża - opowiada Holecka.

Reklama

Małżeństwem są od 1991 roku. Holecka poznała go podczas studiów w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Organizował wyjazd do Norwegii, do prac sezonowych. Wyjechała zbierać warzywa, a wróciła zakochana. Ślub wzięli półtora roku później. W 1993 roku zgłosiła się na casting na prezenterów telewizyjnych, w tajemnicy przed mężem. Nie wierzyła, że zostanie wybrana, ale się udało!

Debiutowała w "Wiadomościach" w 1997 roku. - Tak się denerwowałam, że kiedy wyszłam ze studia, nie mogłam sobie niczego przypomnieć. I nie byłam z siebie zadowolona - wspomina. Od tamtej chwili minęło 19 lat. Prezenterka chyba niewiele się zmieniła. Wciąż ma w sobie coś z nastolatki. A mało kto wie, że kończyła prywatne liceum prowadzone przez siostry nazaretanki. W jej życiu ogromną rolę zawsze odgrywała bowiem głęboka wiara.

Gdy na świat przyszli jej synowie, bliźniacy Julian i Stefan (22), przeżyła chwilę grozy. Jeden z nich zaraził się w szpitalu gronkowcem złocistym. Jak przetrwała? - Ani na moment się nie załamałam. Wymodliłam jego zdrowie - opowiadała Holecka. Dziś jej synowie są już dorośli i spełniają... jej marzenia. Są studentami Akademii Medycznej w Warszawie. Ona po maturze też chciała iść na medycynę, ale rozumiała, że jest słaba z biologii.

Najlepiej relaksuje się podczas gotowania, kiedy przygotowuje ulubione potrawy dla swoich mężczyzn oraz czterech kotów. W domu zawsze musi mieć wszystko, co niezbędne. - Nikt nie ma takiej spiżarki - zdradza mąż gwiazdy "Wiadomości". - W razie wojny przeżyjemy pół roku! Holecka lubi też sprzątać w domu pełnym różnych staroci. Wizytówką jej pracowitości jest ogród. Wszystko w nim wykonuje sama. - Mam życiową zasadę. Co mam zrobić jutro, robię dziś!


***

Zobacz więcej materiałów o celebrytach:

Dowiedz się więcej na temat: Danuta Holecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje