Reklama

Reklama

Reklama

Tylko u nas

Dagmara Kaźmierska publicznie oskarżyła przyjaciółkę u Dowborów. Edyta tylko nam mówi, co naprawdę zaszło."Już nie będzie jak było"

Edyta Nowak-Nawara, którą do polskiego show-biznesu wprowadziła Dagmara Kaźmierska, od kilku miesięcy nie ma kontaktu z najpopularniejszą "Królową życia". Celebrytka zapewnia, że jednak wcale się tym nie przejmuje. Twierdzi, że przerwy w ich przyjaźni to... normalka. W rozmowie z nami mówi, co naprawdę między nimi zaszło...

Kilka dni temu podczas "Domówki u Dowborów" Dagmara Kaźmierska oświadczyła, że jej znajomość z Edzią Nowak to już historia. "Królowa życia" publicznie oskarżyła byłą przyjaciółkę o "nieładne wypowiedzi" na jej temat.

"Urwała się ta znajomość, dla mnie już bezpowrotnie, bo jeżeli ktoś mi takie coś robi, to czyli nie kocha mnie ten ktoś tak jak ja tego kogoś. Więc nie są mi potrzebni tacy ludzie" - powiedziała.

Rozstania i powroty

Edyta Nowak-Nawara nie kryje, że jej przyjaźń z Dagmarą od początku była bardzo burzliwa i wiele razy wisiały nad nią czarne chmury. W przeszłości gwiazdy kontrowersyjnego show TTV wiele razy się rozstawały i schodziły. Dziś znów są... w separacji.

Reklama

"Lubię w Dagmarze to, że zawsze jest sobą. Czasami bardzo długo się nie widzimy, bo każda z nas ma swoje życie, ale jednak zawsze się schodzimy, bo po prostu się przyjaźnimy" - powiedziała Pomponikowi, sugerując, że również tym razem wszystko dobrze się skończy.

"Przecież to nie nasza Edzia!"

Od kilku miesięcy Edzia mierzy się z potwornym hejtem. Internauci zarzucają jej, że za bardzo "majstruje" przy swojej twarzy, co doprowadziło do tego, że na zdjęciach, które publikuje w mediach społecznościowych, w ogóle nie przypomina siebie.

"Edzia, co Tobie się dzieje z twarzą" - pisali "fani" pod zdjęciem Edyty z planu urodzinowego spotu stacji telewizyjnej, która zrobiła z niej gwiazdę.

"To przecież nie nasza Edzia!" - oburzała się inna wielbicielka celebrytki z Kłodzka.

Edyta Nowak-Nawara nic sobie nie robi z plotek, jakie na jej temat krążą w sieci, dopóki nie uderzają w jej rodzinę - dzieci i męża.

"O mnie niech sobie ludzie mówią, ja wszystko zniosę. Ostatnio usłyszałam, że mam sztuczny nos..." - wyznała nam, a na pytanie, co tak naprawdę poprawiła swej urodzie, odpowiedziała krótko: "Nic nie mam zrobionego!"

Chciałaby, żeby nikt jej nie znał...

Edzia wierzy, że w końcu zniknie z celownika hejterów. Póki co znacznie ograniczyła swoją aktywność na Instagramie i - zamiast przejmować się plotkami - cieszy się życiem u  boku męża, w którym jest bezgranicznie zakochana.

"Ludzie mnie rozpoznają, to jest bardzo fajne, bo przez to wiele rzeczy też załatwiam - tak prywatnie, jak i zawodowo, bo z mężem prowadzimy warsztat. Ale nieraz popularność jest bardzo uciążliwa. Ja bym chciała, żeby mnie nikt nie znał" - stwierdziła w rozmowie z Pomponikiem.

Słów Kaźmierskiej, że marzy o solowej karierze, gwiazdorzy i zdystansowała się od niej, Edyta Nowak-Nawara nie zamierza komentować. Ma nadzieję, że wkrótce szczerze porozmawia z Dagmarą, wyjaśnią sobie kilka spraw i znów będą przyjaciółkami.

"Chociaż wiadomo, że już nie będzie jak było" - mówi nam.

Zobacz też:

Katarzyna Chrzanowska "przykuta do łóżka". Niepokojące wieści ze szpitala w Hiszpanii!

Antek Królikowski nieuleczalnie chory. Wyznał, że lekarze postawili już diagnozę, to stwardnienie rozsiane

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

AIM
Dowiedz się więcej na temat: Dagmara Kaźmierska | Edyta Nowak-Nawara

Reklama

Reklama

Reklama