Reklama

Reklama

Reklama

Katarzyna Chrzanowska "przykuta do łóżka". Niepokojące wieści ze szpitala w Hiszpanii!

Katarzyna Chrzanowska przed laty zdobyła ogromną popularność dzięki roli w serialu Polsatu "Adam i Ewa". Wiele lat temu aktorka zrezygnowała jednak z kariery w Polsce i wyjechała do Hiszpanii. Niestety, najnowsze wieści o stanie dawnej gwiazdy mocno zaniepokoją jej fanów. Kobieta ma poważne problemy ze zdrowiem i przebywa w szpitalu...

Katarzyna Chrzanowska przed laty była jedną w większych gwiazd w Polsce. Ogromną popularność przyniosła jej rola w serialu "Adam i Ewa", gdzie grała wraz z Waldemarem Goszczem, który w 2003 roku zginął w tragicznym wypadku samochodowym. 

Sama Chrzanowska w pewnym momencie postanowiła zniknąć z polskiego show-biznesu. Uznała, że poszuka szczęścia w ukochanej Hiszpanii. 

Katarzyna Chrzanowska: Los jej nie oszczędzał

Niestety, przyszło się jej mierzyć tam z poważnymi problemami. Najpierw zmarł jej mąż, co sprawiło, że jej świat z dnia na dzień legł w gruzach. 

Reklama

Potem musiała stoczyć walkę z chorobą nowotworową. Zbiegło się to z wybuchem pandemii, co nie ułatwiało sytuacji. Poddała się chemioterapii, która mocno osłabiła jej organizm. 

Katarzyna boleśnie odczuła to na własnej skórze. Okazuje się, że od kilku miesięcy nie jest w stanie wstać z łóżka. Wszystko z powodu covidowego zapalenia płuc. W sieci zamieściła bowiem poruszający wpis, w którym opisała obecny stan. 

"Na początku to było piekło" - przyznała wprost.

"Od 17 stycznia jestem przykuta do łóżka. Obustronne covidove zapalenie płuc. Podobno najlepsza klinika w Maladze. Uwaga, nie architektura wnętrz się liczy, liczy się człowiek i kompetencje" - zaczęła aktorka. 

Chrzanowska ma poważne problemy zdrowotne

Potem opisała, jak wyglądało jej leczenie w szpitalu. Gwiazda wyznała, że faszerowano ją antybiotykami i sterydami, ale w pewnym momencie  odmówiła przyjmowania takiej ogromnej ilości leków.

"Dawali mi strasznie dużo antybiotyków. Powiedziałam stop. Pielęgniarki dostały "rozpiskę" i nie myśląc, by mi aplikowały kilogramy antybiotyków i sterydów. Na początku to było piekło. Przywoływałam obrazy z życia Marii Antoniny" - dodała. 

Następnie przywołała film "Motyl i skafander", w którym pokazano historię sparaliżowanego redaktora francuskiego czasopisma, który leżąc w szpitalu, próbuje za pomocą mrugnięć oka opisać swoje wspomnienia. Chrzanowska przyznała, że ona sama czuje się zawstydzona, że są ją w stanie wyprowadzić z równowagi nawet najprostsze czynności. 

"Jest taki film na podstawie prawdziwej historii: "Motyl i skafander". Jest to historia popularnego dziennikarza, który miał wypadek samochodowy. Jedynym środkiem komunikacji były powieki. Odkrył to z pielęgniarką i napisali książkę. Ja czasem wariuję, że nie mogę znaleźć długopisu, a ten pisze powiekami. Czuję się zawstydzona" - podsumowała aktorka. 

Pani Katarzynie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Zobacz też:

Piotr Kraśko z żoną spełnili wielkie marzenie. Nareszcie wyprowadzą się od rodziców!

Cleo odsłoniła niemal nagi biust! Fani zachwyceni ogromnym dekoltem: "Wow, ale rakieta"

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Chrzanowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy