Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Córka Komorowskiego kupiła mieszkanie w Warszawie za gotówkę! "Dziwne zbiegi okoliczności"

Elżbieta Komorowska (27 l.), najmłodsza córka byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, kupiła w lutym 2016 roku mieszkanie w kamienicy na starym Mokotowie. Jak mówi Piotr Guział, warszawski radny, nabyciu lokum towarzyszyły "dziwne zbiegi okoliczności".

Elżbieta Komorowska swego czasu nazywana była "najlepiej strzeżoną studentką w Polsce". Jako słuchaczka nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim miała bowiem przydzieloną ochronę BOR-u. Publicznie pokazała twarz podczas obchodów Dnia Ojca w 2010 roku i w trakcie kampanii prezydenckiej w 2015 roku, gdzie wraz z rodzeństwem wsparła ojca.

Znany tata mówił o niej tak: "Moja córka właśnie wróciła z Norwegii, gdzie zarabiała, malując płoty i stodoły... Mam nadzieję, iż nie oczekuje, że coś jej kapnie bez wysiłku, bez pracy. Nie można oczekiwać, że inni rozwiążą nasze problemy bez nas".

Reklama

Teraz Ela znowu wraca na tapet za sprawą mieszkania, które za gotówkę kupiła w jednej z kamienic na Mokotowie.

Piotr Guził, Lider Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej i warszawski radny, podczas konferencji prasowej zorganizowanej 28 sierpnia pod bramą stołecznego ratusza, stwierdził, że "transakcji kupna mieszkania towarzyszyły dziwne zbiegi okoliczności" - w odzyskanej w 2014 roku kamienicy udziały kupiła Marzena Kruk, urzędniczka ministerstwa sprawiedliwości oraz... siostra Norberta Nowaczyka, specjalisty od przejmowania warszawskich nieruchomości, w tym cennej działki przy Pałacu Kultury. 

Mieszkanie przeszło gruntowny remont i zakupione zostało przez córkę prezydenta bez księgi wieczystej i kredytu. Piotr Guział zażądał więc od Komorowskich wyjaśnień, by "wszyscy odetchnęli z ulgą, że jednak to nie jest tak, że dziwne transakcje spekulacyjne w Warszawie sięgają najwyższych szczytów władzy".

Elżbieta Komorowska wydała oświadczenie, w którym tłumaczy, że 36-metrowe mieszkanie na ul. Odolańskiej faktycznie kupiła od Marzeny Kruk, znalazła je jednak na internetowym portalu z ogłoszeniami i kupiła za pośrednictwem biura nieruchomości za "własne oszczędności oraz ofiarowane przez rodziców pieniądze".

Ponadto z Marzeną Kruk "od kilku miesięcy jest w sporze prawnym, będącym konsekwencją odkrytych w trakcie remontu (w kwietniu 2016 r.) wad ukrytych mieszkania".

"Mieszkanie kupiłam, remontuję i wyposażam za gotówkę, stanowiącą głównie darowiznę od rodziców i siostry (darowizna została zgłoszona przeze mnie zgodnie z prawem do Urzędu Skarbowego w roku 2014) oraz z własnych środków. Umowa sprzedaży zakładała wyodrębnienie lokalu i założenie dla niego księgi wieczystej" - pisze Komorowska.

"Mam nadzieję, że przedstawione przeze mnie fakty (także te natury prywatnej) pozwolą zapobiec dalszemu powielaniu nieprawdziwych informacji i insynuacji" - podsumowuje.

Zobacz więcej materiałów o celebrytach:

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Komorowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »