Ewa Żmijewska nadała zaskakujący komunikat. Nie tak miało być
Artur Żmijewski od trzydziestu czterech lat jest mężem Paulina Petrykat. Razem mają trójkę dzieci: Ewę, Karola i Wiktoria. Najstarsza z pociech aktora również postanowiła związać swoje zawodowe życie z show-biznesem, wybrała jednak zupełnie inną branżę i postawiła na muzykę.
Znany ojciec w wywiadach podkreśla, że wspiera Ewę w rozwoju kariery:
"Jestem z niej bardzo dumny. Całym sercem razem z żoną ją wspieramy. To jej decyzja, jej życie. Wiem, że trudno jest wchodzić w dorosłe życie i realizować swoje marzenia. Trzymam za nią mocno kciuki" - mówił "Dobremu Tygodniowi".
Dzięki muzyce Ewa poznała także swoją ukochaną, perkusistkę Shandy Casper. Panie pojawiają się razem na scenie jako zespół Shandy & Eva, a ich koncerty cieszą się dużą popularnością. Również ich życie prywatne układa się bardzo dobrze - Ewa i Shandy zdążyły się zaręczyć.
"(…) To nie nowość, to się stało z dwa lata temu" - potwierdziła piosenkarka w rozmowie z Plejadą.
Córka Żmijewskiego zaskoczyła wyznaniem ws. narzeczonej. Plan był inny
Shandy i Ewa nie tylko chętnie pojawiają się razem na scenie, ale są także aktywne w mediach społecznościowych, gdzie dzielą się ze światem ważnymi momentami ze swojego życia. Ostatnio córka Artura Żmijewskiego opublikowała zaskakujące nagranie z narzeczoną. Wyszło zupełnie inaczej niż zaplanowała.
"Ubrałaś się za bardzo na wiosnę już?" - słyszymy na nagraniu głos Ewy. W kadrze widać natomiast Shandy, która w nieco za lekkim odzieniu przechodzi przez podwórko zasypane śniegiem. Perkusistka najwyraźniej nastawiła się na zupełnie inną pogodę, jednak nie wszystko poszło zgodnie z jej planem.
"No… ewidentnie" - odpowiedziała wyraźnie zmieszana.
Fani muzycznego duetu doceniają tego typu publikacje. Widać to najlepiej po komentarzach:
"Hahahah Love You Shandy";
"No jak! Kurteczka jest" - pisali.
Wyszło zabawnie?
ZOBACZ TAKŻE:
Córka Artura Żmijewskiego dzieli się szczęśliwymi wieściami. Narzeczona ją namówiła
Wieści ws. córki Żmijewskiego to nie były plotki. To tak wszystko się zaczęło
A jednak to nie były plotki. Żmijewski potwierdził doniesienia ws. córki i jej narzeczonej








