Fani "M jak miłość" od kilku tygodni żyją doniesieniami ws. Franki Zduńskiej, która już oficjalnie pożegnała się z widzami. 3 lutego Telewizja Polska po raz ostatni nadała nowy odcinek serialu z udziałem Dominiki Kachlik, co nie umknęło uwadzę Katarzyny Cichopek.
Katarzyna Cichopek nagle przerwała milczenie ws. Franki z "M jak miłość"
Reakcja widzów na jej niespodziewane odejście była tak duża, że za wszystko zaczęto obwiniać produkcję. Kachlik w końcu nie wytrzymała i zabrała głos, w którym poinformowała, że decyzja o odejściu należała do niej.
"Nie obwiniajcie produkcji. (…) to jest absolutnie wszystko moja wina. Ja uznałam, że czas na zmiany i to ja pożegnałam się z serialem (...) Nie wywalono mnie. Więc tak, na mnie już czas" - wyznała znienacka.
Pod nagraniem Dominiki Kachlik zaroiło się od komentarzy fanów oraz osób związanych z produkcją. Głos zabrała Katarzyna Cichopek, która od lat wciela się w rolę Kingi Zduńskiej w "M jak miłość".
"Dziękuję Dominika za wspólny czas. Było super i mam nadzieję, że spotkamy się gdzieś na szlaku. Powodzenia!" - przyznała Cichopek.
Odejście Dominiki Kachlik z "M jak miłość" wywołało zamęt
Na decyzję Kachlik zaregował również Rafał Mroczek - serialowy mąż Franki.
"Dziękuję Ci za lata pracy, przygody i wspólnego celu, zrozumienia i jedności w tym, co tworzyliśmy… A tworzyliśmy fajnie i z przyjemnością. Do zobaczenia 7 lutego podczas wspólnego spektaklu" - wyznał mężczyzna.
Dominika Kachlik wypowiedziała się też na oficjalnym profilu "M jak miłość" w sprawie zakończenia wątki swojej postaci. Tam wyznała, ostatnie sceny tak ją wyczerpały, że aż nie wie, czy chce je zobaczyć.
"Ja muszę się przyznać, że nie wiem, czy będę oglądała ten odcinek... Jeśli nie jesteście w stanie oglądać, to macie pełne [zrozumienie] ode mnie. Pomyślałam, że wam się nagram, żeby powiedzieć kilka słów. Przede wszystkim chciałabym bardzo podziękować Wam - fanom "M jak miłość", fanom mojej postaci - Franki, za wasze zaangażowanie, mnóstwo wiadomości. Wiem, że bardzo przeżywacie ten finał smutny. Ale myślę sobie, że to dobrze. Podziwiam to, jak bardzo jesteście zaangażowani. Bo to świadczy o waszej empatii.. Dziękuję wam za to..." - wyznała.
Zobacz też:
Wyjaśniło się ws. Franki Zduńskiej. Widzowie "M jak miłość" będą rozżaleni
Ludzie oburzeni na scenarzystów "M jak miłość". Mówią, że że przestaną oglądać serial TVP. Oto powód
Niebywałe wieści o gwieździe "M jak miłość". Szykują się duże zmiany








