Jedna z zagranicznych gazet ujawniła, do czego doszło podczas minionego Bożego Narodzenia w rodzinie królewskiej. Informatorzy gazety donoszą, że królowa była świadkiem karczemnych awantur z udziałem Camilli i księżnej Kate. Parker-Bowles miała rozpowiadać, że wybranka Williama knuje, aby to jej mąż został następcą tronu po śmierci królowej. Ponoć Kate chce wykorzystać do tego serial Netflixa, która w oczach całego świat bardzo źle przedstawił Karola i jego ówczesną kochankę. Kate ponoć rozpowiada, że wizerunek monarchii mocno przez to ucierpi, a jedyną nadzieją jest ona i William, którzy niejako przeskoczyliby Karola w objęciu tronu.
Plotki te miały dotrzeć do Parker-Bowles, która podczas świąt nie omieszkała wytknąć tego Kate.
Podczas łączenia internetowego z całą rodziną doszło do karczemnej awantury.
"Najpierw zaczęły się przekomarzać, zganiać winę na siebie, aż w końcu w oczach Kate pojawiły się łzy. Królowa była wściekła" - donosi magazyn "Star". Na tym nie koniec rewelacji...

"Kate powiedziała, że Camilla to wiedźma i rozłączyła się" – relacjonuje informator "Star".
Źródło gazety twierdzi, że konflikt między paniami trwa od dłuższego czasu. I to Camilla miała zapoczątkować ową wojnę.
Za plecami Kate i Williama zaczęła ponoć rozpowiadać nieprawdziwe plotki na temat kryzysu w ich małżeństwie.
Doszło nawet do tego, że William musiał interweniować u ojca, by ten nieco utemperował macochę! "Powiedział mu przez telefon, że ma trzymać żonę pod kontrolą, bo inaczej podejmie stanowcze kroki" - donosi tabloid.


***








