Marc Anthony głos ws. konfliktu Beckhamów. Były mąż Jennifer Lopez nie mógł milczeć
Przypomnijmy, że jak ujawnił sam Brooklyn Beckham w swoim głośnym wpisie, jego matka Victoria Beckham podczas wesela miała przesadnie skupiać na sobie uwagę, co w efekcie przyćmiło pannę młodą.
"Na oczach pięciuset gości Marc Anthony zawołał mnie na scenę, gdzie według planu miałem zatańczyć romantyczny taniec z żoną, ale zamiast tego czekała tam moja mama, aby zatańczyć ze mną" - pisał wzburzony Brooklyn.
O napiętą sytuację u Beckhamów został więc zapytany sam Marc Anthony podczas jednego z najnowszych wywiadów. Były mąż Jennifer Lopez w rozmowie z "The Hollwood Reporter" na pytania w tej sprawie na początku odpowiadał dość zachowawczo.
"Nie mam nic do powiedzenia na temat tego, co się [tam] dzieje (...) To wspaniała, wspaniała rodzina. Znam ich od urodzenia [potomstwa]. Jestem ojcem chrzestnym Cruza. Jestem bardzo blisko z tą rodziną" - wyznał Marc.
Marc Anthony dał do myślenia ws. Beckhamów
Unikając wchodzenia w szczegóły, Marc Anthony zasugerował jednak, że krążące w mediach plotki mogą nie być do końca prawdziwe...
"To niezwykle przykre, jak to się potoczyło, ale [to, jak się to potoczyło] nie jest prawdą" - dodał tajemniczo były mąż Jennifer Lopez.
Brooklyn Beckham 19 stycznia nie wytrzymał i opublikował w mediach społecznościowych wpis, który poniósł się na cały świat.
Syn Beckhamów otwarcie skrytykował działania pary celebrytów, zarzucając im kreowanie idealnego wizerunku w mediach nad miłość rodzinną.
"Przez lata milczałem i dokładałem wszelkich starań, aby te sprawy pozostały prywatne. Niestety, moi rodzice i ich zespół nadal zwracają się do prasy, nie pozostawiając mi innego wyboru, jak tylko zabrać głos i opowiedzieć prawdę. [...] Wierzę jednak, że prawda zawsze wychodzi na jaw" - pisał Brooklyn.
Zobacz też:
To jednak prawda o Beckhamach. W tej rodzinie nigdy wcześniej nie było aż tak źle
To już nie przelewki. Brooklyn Beckham podjął zdecydowane kroki ws. rodziców
Konflikt u Beckhamów trwa w najlepsze, a tu taki zwrot. Mel C ze Spice Girls nagle to powiedziała








