Magdalena Środa to znana i ceniona filozofka, która od lat chętnie komentuje ważne sprawy społeczne i często też gości w mediach. Wydawać by się mogło, że akurat ze stacją TVN jest jej poglądowo dość po drodze.
Grzegorz Kajdanowicz podpadł Magdalenie Środzie. Burza po wtorkowych "Faktach"
Nic więc dziwnego, że jej wtorkowy wpis wywołał aż tak wielkie zdziwienie i poruszenie wśród internautów.
Środa nie kryła bowiem oburzenia po obejrzeniu programu "Fakty po Faktach", który tym razem prowadził Grzegorze Kajdanowicz. Gościem dziennikarza był z kolei Radosław Sikorski. Co tak mocno rozsierdziło profesorkę?
Poszło o sposób prowadzenia rozmowy oraz warsztat dziennikarski samego Kajdanowicza. Środa stwierdziła, że dziennikarz wypadła naprawdę bardzo źle:
"Coś kuriozalnego dzieje się z dziennikarstwem, z dziennikarzami... Chciałam dziś wysłuchać min. Sikorskiego, był w TVN o 19 godz. (...) Niestety zapraszający go dziennikarz (Kajdanowicz) praktycznie nie dał mu szans: zadawał kwieciste pytania, znał odpowiedzi, przerywał, wiedział w ogólności więcej i mógł więcej. Równie dobrze mógł postawić przed sobą zdjęcie Sikorskiego i samodzielnie perorować o wszystkim. I perorował" - zżymała się Środa.
Środa krytykuje Monikę Olejnik. "Taki spektakl"
Na tym nie koniec, bowiem gorzkich słów nie szczędziła także pod adresem Moniki Olejnik.
"To jeden z tysięcy przykładów (nieco inną formułę ma Monika Olejnik, bo ta zaprasza gości po to, by osiągnąć kakofonię krzyków, taki spektakl). Coś naprawdę przedziwnego dzieje się z dziennikarstwem, to znaczy usamodzielnia się, nie potrzebuje ekspertów, goście stanowią coraz częściej tło dla dziennikarskich popisów. Nader też często zapraszają swoich kolegów, jako grupa zawodowa stają się kompletnie samowystarczalni" - oburzała się Magdalena Środa.
Zobacz też:
Od plotek w sprawie Werner i TVN aż huczało. Gwiazda "Faktów" pierwszy raz wspomniała o zwolnieniu
Wielka radość w domu Anity Werner i ukochanego. "Świętowanie trwało cały dzień"
Werner w końcu zdecydowała się wyjawić prawdę ws. TVN. Nie było jej łatwo
Tuż po nowym roku płyną radosne wieści ws. Werner i ukochanego. Poruszenie w komentarzach








