Reklama

Reklama

Reklama

Brat Anny Lewandowskiej przerwał milczenie! Coś niebywałego!

Piotr Stachurski (29 l.) zabrał głos w sprawie ciąży swojej siostry. Tego chyba nikt się nie spodziewał...

W tym roku na świat przyjdzie kolejne dziecko Ani i Roberta Lewandowskich. 

Media plotkarskie odliczają dni do porodu, a w międzyczasie "umilają" Polakom czas, informując o kolejnych rewelacjach z życia trenerki i piłkarza. 

Anna sama dba o to, by o niej nie zapominano. Niemal każdego dnia dostarcza nam nowych zdjęć brzuszka. Jak z rękawa sypie też poradami na temat ćwiczeń kobiet w ciąży.

Do tej pory nie udało się nikomu dowiedzieć, czy Klara będzie miała siostrzyczkę, czy braciszka. 

Okazuje się, że sami rodzice jeszcze tego nie wiedzą. W tej sprawie wygadał się brat Anki, który wyznał, że rodzina nie zna płci. Zapewnił jednak, że Anna może liczyć na wielkie wsparcie bliskich, którzy z zapartym tchem wyczekują dnia porodu. 

"Cała rodzina jest już w gotowości. Ja jestem dziesiąty w kolejce. Czekamy. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to chłopiec, czy dziewczynka. Ja dzwonię do mojej siostry i pytam, jak się czuje. Trzymam kciuki. Ona wie, że może na mnie liczyć" - wyznał w rozmowie z jastrzabpost.pl. 

Stachurski zajmuje się scenografią oraz malarstwem. Anka nie potrzebowała jednak jego pomocy w urządzaniu wnętrz, gdyż sama ma ponoć artystyczną duszę. 

"Ania też odziedziczyła gen urządzania. Więc ja nie mam za bardzo w czym im pomagać. Obecny pokój Klary wygląda na najwyższym poziomie. Tam głównie są pudrowe kolory, pudrowy błękit i biele" - zdradza. 

Reklama



***

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy