Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Magda Boczarska od pierwszego odcinka 18. edycji "Tańca z gwiazdami" stawiana jest w roli faworytki do finału. Aktorka na parkiecie radzi sobie doskonale, co potwierdzają wysokie noty jurorów.
Gwiazda filmu "Różyczka" może także liczyć na wsparcie widzów, którzy doceniają nie tylko jej talent taneczny, ale również osobowość. Z odcinka na odcinek coraz więcej osób, które wcześniej nie znały Magdy Boczarskiej, zaczęło zwracać na nią uwagę.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Magda Boczarska niechętnie wsiada za kierownicę. Ma powód
Dzięki udziałowi w "Tańcu z gwiazdami" widzowie mają okazję lepiej poznać Magdę Boczarską. Aktorka do tej pory raczej stroniła od opowiadania o swojej prywatności w mediach. W rozmowie z "Faktem" wyznała jednak, że na co dzień stara się żyć w zgodzie z naturą i - jak tylko może - unika jazdy samochodem. Zdecydowanie częściej wybiera rower.
"Troska o planetę jest mi bardzo bliska, ale wychodzę z założenia, że wszystkim potrzebny jest zdrowy umiar. Uważam, że każda skrajność jest najgorsza. Ja unikam samochodu, jak tylko mogę, bardzo dużo jeżdżę na rowerze i za kierownicę wsiadam naprawdę wtedy, kiedy jest to po prostu konieczne" - przyznała.
Magda Boczarska dodała, że stara się podejmować decyzje w sposób rozsądny i przemyślany. Nie przepada za skrajnościami, których - jak zauważa - niektórzy oczekują od innych.
"Wydaje mi się, że to absolutnie nic złego. Ważne jest to, żeby wszystko równoważyć w możliwie każdej dziedzinie i pamiętać, że troska o planetę to nie jest wyłącznie kwestia jazdy samochodem, ale każdy, nawet najmniejszy aspekt naszego życia" - podkreśliła.
Magda Boczarska w pomoc środowisku zaangażowała syna. "On mnie z tego rozlicza"
Magda Boczarska od kilku lat pozostaje w nieformalnym związku z Mateuszem Banasiukiem. Para wspólnie wychowuje syna Henryka, który urodził się w 2017 roku. Chłopiec również jest angażowany w domowe obowiązki i pomaga rodzicom między innymi w segregowaniu śmieci oraz zbieraniu butelek zwrotnych.
"Wszyscy zbierają butelki dla mojego syna i on mnie zawsze z tego rozlicza. Butelki są potem oddawane. On ma poczucie, że robi coś dobrego i że te butelki nie stają się śmieciami, a jednocześnie za każdą można dostać parę groszy" - wyjawiła aktorka.
Zobacz też:
Nagle Banasiuk wparował na próbę Boczarskiej i Jeschke. Wywiązała się żywiołowa wymiana zdań
Niecodzienne sceny podczas treningu Boczarskiej i Jeschke. Reakcja była natychmiastowa
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








