Beata Tadla dwukrotnie wywinęła się śmierci. Niewielu wiedziało, przez co przeszła!

Oprac.: Rozalia Zając

Beata Tadla
Beata TadlaTRICOLORS/East NewsEast News
Mama trafiła do szpitala, miała podejrzenia zapaści. Ostatnio jest bardzo przemęczona, dużo pracuje i niestety to odbiło się na jej zdrowiu. Lekarze zalecili odpoczynek. Mama potrzebuje po prostu porządnych wakacji
mówił Jan Kiepliński w "Na Żywo".

Tadla przeszła przez piekło tuż po porodzie

Wiem, co to sepsa. Gorączka była straszna. Drgawki nie do okiełznania. Majaczyłam. Płuca przestawały działać, inne organy też. Półtora miesiąca w szpitalu, izolatka, ksiądz z ostatnim namaszczeniem
zwierzyła się w "Na Żywo".

Miniudar mógł skończyć się tragicznie!

Całe szczęście, że ludzie, którzy byli ze mną, błyskawicznie wezwali karetkę. To był "miniudar". Objawy (opadająca ręka, asymetria ust, drętwienie połowy twarzy) ustąpiły następnego dnia i nigdy się nie powtórzyły. Ale u co piątej osoby taki sygnał bywa zwiastunem "dużego udaru". A ten jest trzecią najczęstszą przyczyną śmierci i głównym powodem niesprawności u osób powyżej 40. roku życia. Jeśli u ciebie lub u kogoś z twoich bliskich pojawią się niepokojące symptomy, nie czekaj
pisała jakiś czas temu na Instagramie.
Uwielbiamy wspólne wieczory przy kominku, spacery. I jesteśmy kinomaniakami. Lubimy też przygotowywać razem posiłki, długo siedzieć przy stole i wyjeżdżać gdzieś blisko natury
mówiła w "Na Żywo".
Beata Tadla
Beata TadlaKurnikowskiAKPA
Beata Tadla
Beata TadlaWojtek LaskiEast News
Beata Tadla z synem Jankiem
Beata Tadla z synem JankiemKurnikowskiAKPA
Beata Tadla, Michał Cebula
Beata Tadla, Michał CebulaBaranowskiAKPA
Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak myślą o adopcji dziecka! Surogatka?pomponik.tv
pomponik.pl
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?