Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

"Azja Express": Michał Żurawski opowiedział o problemach z alkoholem. "Stwierdziłem, że już dosyć"

Michał Żurawski (37 l.) w najnowszym odcinku „Azja Express” zdecydował się na odważne wyznanie. Jedno z zadań skłoniło go do wyjawienia, że swego czasu miał problem z alkoholem. Na szczęście wtedy pomogła mu żona, Roma Gąsiorowska (35 l.).

Udział w "Azja Express"inspiruje celebrytów do odważnych wyznań przed kamerą. Łukasz Jemioł wygadał się, że Marysia Konarowska i Ludwik Borkowski "mają się ku sobie", a Hanka Lis wyjawiła, że od zawsze żyje z wrodzoną wadą serca, która czasem daje się jej we znaki. 

Reklama

Teraz przyszedł czas na zwierzenia aktora, a prywatnie męża Romy Gąsiorowskiej, Michała Żurawskiego. Mężczyzna wraz ze swoim kompanem miał do wykonania trudne zadanie. Panowie musieli wyprodukować kilka butelek laotańskiej whisky, a później poczęstować alkoholem przypadkowych mieszkańców. Niezbyt im się spodobało. Pojawiły się nerwy.  

"Dzisiejsze zadanie przekroczyło granice naszej wytrzymałości, ponieważ dotyczyło alkoholu, który sami musimy zrobić i który sami musimy rozlać. Nie mówię tego tłumacząc się, ale my jesteśmy po prostu dwoma osobnikami, którzy od kilku lat nie dotykają alkoholu. Stąd pojawił się nerw" - mówił aktor. 

Jednak to nie był koniec jego zwierzeń. Opowiedział też o tym, jak to się stało, że zupełnie zerwał z alkoholem. Okazuje się, że wsparła go w tym jego troskliwa ukochana. To ona pomogła mu zrozumieć, że częste sięganie po napoje wysokoprocentowe nie jest dobre. 

"Od prawie trzech lat nie dotykam niczego związanego z alkoholem. Na to miała wpływ rodzina, żona,wszyscy wokoło, którzy znali mój poprzedni tryb życia. Gdyby ten program był kręcony parę lat temu, to pewnie miałbym piersiówkę w kieszeni i biegalibyśmy po dachach albo już dawno bylibyśmy w domu. To jest bardzo kuszące i wolne zawody skłaniają ku temu, że można sobie od rana do wieczora z tym żyć. Ja w pewnym momencie stwierdziłem, że już dosyć tego i właściwie nie ja, tylko moja żona mnie z tego uratowała i wyciągnęła i uzmysłowiła, że jest to problem" - mówił Żurawski. 

Już wcześniej w "Dzień Dobry TVN" Roma Gąsiorowska stwierdziła, że jest bardzo dumna z męża, który jej zdaniem "w czwartym odcinku okazał się bohaterem". Teraz z pewnością będzie jeszcze bardziej zadowolona z Michała, bowiem nie tylko odważnie opowiedział o swoim problemie, ale także nie uległ pokusie i nie skusił się na skosztowanie własnoręcznie przyrządzonego bimbru.

***
Zobacz więcej materiałów

Dowiedz się więcej na temat: Michał Żurawski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje