Robert i Anna Lewandowscy wzbudzili duże poruszenie. Gwiazdy komentują
Robert Lewandowski po kilku wyjątkowych sezonach zakończył swoją grę w barwach FC Barcelony i zapowiedział podpisanie umowy z nowym klubem.
Początkowo wydawało się, że małżonek Anny Lewandowskiej zdecyduje się na saudyjski Al-Hilal, ale ostatecznie jego wybór padł na klub z Chicago.
Ta wiadomość wywołała spore poruszenie nie tylko w środowisku sportowym. Emocjonalnie na ruch męża zareagowała najsłynniejsza polska fit-influencerka.
Żona gracza reprezentacji Polski przyznała, że z trudem przyjdzie jej opuścić Katalonię i ma w związku z tym spore obawy.
Na temat przenosin Roberta Lewandowskiego za ocean wypowiedziało się już wielu fanów, sportowców oraz gwiazd show-biznesu.
"Mogli jechać do Mediolanu, do Rzymu. Mogli się przeprowadzić tam, gdzie dusza zapragnie. Może poza Paryżem. Wydaje mi się, że liga włoska, która jest w odwrocie, byłaby dobrą opcją. Nie chcę nikogo oceniać ani potępiać, ale wydaje mi się, że nie ma co przesadzać w dramatach. To nie są dramaty" - ocenił Kamil Kosowski w programie "Studio Mundial".
Artur Barciś ocenił decyzję Roberta Lewandowskiego. Nie powstrzymał się od komentarza
Teraz do dyskusji postanowił włączyć się Artur Barciś. Gwiazdor "Rancza" i "Miodowych lat" jest wielkim fanem sportu, od lat śledzi poczynania naszych tenisistów, drużyny biało-czerwonych, a także Roberta Lewandowskiego.
"Robert to prawdziwa legenda, najlepszy polski piłkarz w historii i wciąż wielka gwiazda. Klub (...), który gra obecnie w MLS, dzięki Lewemu zyska gigantyczną widownię. Obecność Lewandowskiego na boisku z pewnością przyciągnie na trybuny całą Polonię z Chicago, okolic, a także z dalszych zakątków Ameryki" - ocenił w rozmowie z Radiem VOX.
Ekranowy Tadeusz Norek uważa, że transfer do ligii MLS będzie znakomitym zwieńczeniem kariery jednego z najlepszych polskich piłkarzy.
"Amerykańscy komentatorzy słusznie zauważają, że Robert jest marką rozpoznawalną na całym świecie, a nie tylko w kraju. Uważam, że to dla niego znakomita sportowa emerytura" - dodał.
Artur Barciś jest zagorzałym kibicem. Tak reaguje na wydarzenia sportowe
Przy okazji Artur Barciś zdradził, czy podczas oglądania transmisji sportowych daje się ponieść emocjom i jak reaguje na to jego druga połówka.
"Na pewno nie oglądam meczów w spokoju (śmiech). Żona zazwyczaj nie siada ze mną przed telewizorem, bo wie, ile kosztuje mnie to nerwów i woli na to nie patrzeć. Zresztą większość najważniejszych spotkań oglądam z odtworzenia, ponieważ w czasie transmisji na żywo prawie codziennie stoję na scenie. Nagrywam je więc lub szukam w sieci, starając się wcześniej nie poznać wyniku, bo wtedy całe widowisko straciłoby sens." - tłumaczył dziennikarzom stacji.
Okazuje się, że nawet przy okazji powtórek zdarza się, że nerwy trzymają aktora do ostatniego gwizdka.
"Oglądam to z takimi emocjami, jakby wszystko działo się na żywo. Tymczasem żona zna już rezultat i patrzy na mnie z pobłażaniem, gdy głośno krzyczę, denerwuję się i przeklinam" - podsumował w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:
Była pracownica ujawniła kulisy małżeństwa Lewandowskich. Potwierdziła plotki
Biograf Lewego nie gryzł się w język ws. Lewandowskiej. Surowo ocenił jej reakcję








