Robert i Anna Lewandowscy zmieniają Barcelonę na Chicago
Decyzja Roberta Lewandowskiego o podpisaniu umowy z nową drużyną wpłynęła nie tylko na jego piłkarską karierę.
Zaraz po ogłoszeniu wiadomości, że piłkarz zostanie graczem ligii MLS, jego żona opublikowała w sieci emocjonalny wpis, w którym nie kryła rozczarowania tym, że musi opuścić Barcelonę.
Nie jest bowiem tajemnicą, że Anna Lewandowska bardzo dobrze odnalazła się w stolicy Katalonii, budując z powodzeniem życie osobiste i zawodowe.
Chociaż trenerka mało entuzjastycznie zareagowała na decyzje męża, z czasem zaczęła dostrzegać pozytywy przenosin do "Wietrznego Miasta".
"Powoli, krok po kroku, przygotowujemy się i robimy duże postępy (...)! Nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła już planować nowych projektów w Chicago... ale podzielę się z Wami szczegółami, gdy nadejdzie odpowiedni moment" - przekazała w mediach społecznościowych.
Robert Lewandowski czekał na żonę i córki
Chociaż gracz reprezentacji już w lipcu zadebiutował w barwach nowego klubu, na przyjazd żony musiał jeszcze poczekać. W Chicago rozglądał się za nowym domem dla żony i córek, co niestety nie poszło mu tak łatwo, jak wcześniej planował.
Pomimo tego, że graczowi reprezentacji Polski nie udało się jeszcze podjąć decyzji w tej kwestii, influencerka dołączyła do niego za oceanem. Jak na razie cała rodzina zamieszkała w hotelu. Wygląda jednak na to, że Lewandowscy nie mają powodów do narzekań.
"Jak wynika z naszych ustaleń, cała rodzina zameldowała się w prestiżowym Waldorf Astoria Chicago, zlokalizowanym w eleganckiej dzielnicy Gold Coast. To pięciogwiazdkowy symbol luksusu i francuskiego szyku w samym sercu 'Wietrznego Miasta', oferujący gościom m.in. ekskluzywne spa, prywatnych lokajów oraz spektakularne widoki na panoramę miasta" - relacjonowali dziennikarze Pudelka.
Anna Lewandowska pokazała nagranie z Chicago. Fani od razu ruszyli do komentowania
Słynna para powoli aklimatyzuje się w nowym miejscu. Anna Lewandowska z mężem u boku zwiedzała miasto i dzieliła się swoimi wrażeniami w mediach społecznościowych.
Okazuje się jednak, że trenerka nie próżnowała zbyt długo i zaraz potem wróciła do treningów. Po serii kadrów chicagowskich wieżowców na jej profilu pojawiło się zdjęcie w stroju do biegania.
Internauci od razu ruszyli do komentowania.
"Ania, Ty jesteś niemożliwa! Świeżo co wylądowałaś, a popędziłaś zrobić rozeznanie, gdzie można potrenować! Czapki z głów! Lecisz z tym Chicago! Powodzenia! Keep going girl!" - napisała jedna z fanek.

Zobacz też:
Ledwo Lewandowska wylądowała w Chicago, a tu taki widok w ich tymczasowym domu
Lewandowska podjęła zaskakującą decyzję. Nie chciała dłużej czekać na męża








