Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Anna Kalczyńska: Szef wyciągnął konsekwencję po skandalicznych słowach dziennikarki

Podczas wiosennej ramówki TVN Anna Kalczyńska (43 l.) w jednym z wywiadów zdradziła, że odbyła z szefem stacji, Edwardem Miszczakiem, rozmowę na temat głośnej wpadki w „Dzień Dobry TVN”. Jakie poniosła konsekwencje?

Stacja TVN od kilku miesięcy przeżywa prawdziwy kryzys wizerunkowy. Co rusz wybuchają nowe afery, które głównie dotyczą osób prowadzących poranną śniadaniówkę.

Reklama

Wszystko zaczęło się od Filipa Chajzera, który niefortunnie wypowiedział się na temat przetrzymywania małp w gospodarstwach domowych, a także zażartował na wizji z ataku paniki. Kalczyńska nie wyciągnęła wniosków z wpadki kolegi, gdyż za jakiś czas sama stała się bohaterką skandalu. 

Prowadząc program z Andrzejem Sołtysikiem, niestosownie ocenili urodę Jeona Jungkooka, który został uznany za najprzystojniejszego mężczyznę świata. Omawiając wyniki konkursu, prezenterzy zgodnie stwierdzili, że koreański muzyk jest niemęski. 

Te słowa oburzyły fanów Jungkooka i wybuchł prawdziwy skandal. W końcu po kilku tygodniach od afery Anna Kalczyńska zdecydowała się opowiedzieć o rozmowie, jaką przebyła z dyrektorem programowym TVN, Edwardem Miszczakiem. 

"To była taka rozmowa na temat tego, jak do tego doszło, co się właściwie wydarzyło, jak my się czujemy. Dostaliśmy mnóstwo wsparcia, za co bardzo dziękuję stacji, kolegom i koleżankom. Nie jest tajemnicą, mieliśmy spotkanie kryzysowe. Nie doceniliśmy kuli śnieżnej, jaka ruszyła. To nie był najfortunniejszy początek programu, nikt tego absolutnie nie zamierzał bronić" - wyznała w rozmowie z Plejadą.

Dziennikarka starała się również wytłumaczyć ze wstydliwej wpadki. Podobno Kalczyńska i Sołtysik nie mieli wcześniej pojęcia, kto został najprzystojniejszym mężczyzną świata. Wszystkiego dowiedzieli się podczas emisji programu, gdyż miał to być dla nich element zaskoczenia. 

Kalczyńska zapewniła, że wyciągnęła wnioski na przyszłość. Oby już nie zdarzyło się jej zaliczyć takiej wpadki. 

Wierzycie w zapewnienia dziennikarki? 

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje