Reklama

Reklama

Reklama

​Anita Włodarczyk obezwładniła złodzieja. Przepłaciła to zdrowiem

Anita Włodarczyk (36 l.) walkę o sprawiedliwość przepłaciła urazem mięśnia. Konieczna okazała się operacja, którą przeprowadził były chłopak Weroniki Rosati. To, co się stało, wykluczyło sportsmenkę z zawodów w tym sezonie. „Totalnie zerwałam mięsień dwugłowy uda”.

Anita Włodarczyk jest trzykrotną mistrzynią olimpijską i czterokrotną mistrzynią świata w rzucie młotem oraz wielokrotną rekordzistką świata w tej dyscyplinie. To do niej należy 6 najlepszych wyników w rzucie młotem w wykonaniu kobiety w historii oraz 25 spośród najlepszych trzydziestu. 

Mężczyzna, który kilka dni temu poczuł nieprzepartą ochotę przywłaszczenia sobie należącego do niej auta, nie mógł gorzej trafić. Kiedy Włodarczyk przyłapała go na gorącym uczynku, spuściła mu solidne manto, po czym oddała w ręce policji. Niestety, przepłaciła to poważnym urazem, który trzeba było naprawić operacyjnie. Jak wyznała zawodniczka na Instagramie: 

Reklama

Na domiar złego okazało się, że Włodarczyk nie dość, że padła ofiarą przestępstwa, to jeszcze będzie musiała za nie zapłacić wysoką cenę. Wprawdzie nadzieja, że sprawca pójdzie do więzienia, jest całkiem realna, jednak Anita nie ma powodów do szczególnej radości. Przez niego straci aktualny sezon.

Wprawdzie operacja, wykonana osobiście przez byłego chłopaka Weroniki Rosati już się odbyła i zakończyła sukcesem, jednak uraz mięśnia okazał się tak poważny, że wyklucza jakiekolwiek starty w tym roku. Jak przyznała lekkoaltletka: 

Zobacz też: 

O Bachledzie i Farrellu znów głośno. Takiego scenariusza nikt nie wziął pod uwagę

Britney Spears tuż po ślubie kupiła rozległą rezydencję w Kalifornii

POMAGAMY UKRAINIE

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Anita Włodarczyk | Robert Śmigielski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy