Gamou Fall był bliski "40" w "Tańcu z gwiazdami"
Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, czyli para numer 10 w programie "Taniec z gwiazdami" od samego początku wywołują zachwyt widzów i jurorów. Uczestnik, który nie miał wcześniej nic wspólnego z tańcem, już w pierwszym odcinku zdobył 35 punktów.
W kolejnych odcinkach było równie wysoko - do tej pory zdobyli w sumie 149 punktów. Zajmują drugie miejsce w ogólnej tabeli wszystkich wyników, zaraz po Magdalenie Boczarskiej i Jacku Jeschke, którzy wyprzedzają ich tylko o dwa punkty. Najbliżej okrągłej "czterdziestki" byli w czwartym, rodzinnym odcinku.
Rafał Maserak nie dał mu "10" w 4. odcinku. Gamou Fall reaguje
W czwartym odcinku "TzG" uczestnicy występowali ze swoimi bliskimi. Gamou zaprosił na parkiet swojego siostrzeńca - Oliwiera. W trio z Hanią Żudziewicz pokazali wyjątkową salsę. Doskonałe wykonanie oraz imponujący, umięśniony tors Falla zapewniły im 39 punktów.
"Dziesiątkę" dała im nawet Iwona Pavlović - to Rafał Maserak wyłamał się i dał im 9 punktów. Teraz w rozmowie z Pomponikiem, Gamou i Hanna szczerze wyznali, co sądzą o tej decyzji jurora.
"Ja przyszedłem z takim założeniem, że robię wszystko to, na co mam wpływ. Nie mam wpływu na odbiór widzów, a raczej mam pośredni wpływ, przez to jak zatańczę. I tak samo nie mam wpływu na oceny jurorów. Ja tu przyszedłem jako totalny laik, nie tańcząc, więc przyjmuję te oceny z pokorą" - wyznał w rozmowie z nami.
Gamou Fall wyjaśnił, że on po prostu "stara się robić swoją robotę". Nie ma też żadnego żalu do Maseraka i uważa, że "Rafał jak każdy juror ma prawo do swojej opinii". Hanna dodała za to, że 39 punktów to i tak bardzo dobry wynik. Dużo mniej łaskawi byli widzowie po czwartym odcinku.
Gamou Fall szczerze o punktach od Rafała Maseraka
Wielu widzów "Tańca z gwiazdami" było rozgoryczonych po dziewięciu punktach dla Gamou od Maseraka. W komentarzach pisali wprost, że uczestnikowi należała się dziesiątka. W rozmowie z naszym serwisem przyznał, że było mu niezwykle miło, kiedy czytał wspierające słowa.
Fall wyjaśnił, że pilnuje się, aby nie obrosnąć w piórka dzięki dobrym opiniom, ale też żeby te krytyczne nie wpłynęły na jego nastrój. Tym bardziej że punktacja i nastawienie mogą się szybko zmienić.
"Ale to jest zawsze supermiłe, jak ktoś stanie po twojej stronie i wesprze, więc serio doceniam to" - zaznaczył.
Żudziewicz podkreśliła w tym momencie, że tak naprawdę tańczą dla widzów i to ich głosy i opinie są dla nich najważniejsze. Gamou dodał na koniec, że miałby powód do zmartwienia, gdyby różnica w jego punktacji była duża, ale obecnie dzieli ich zazwyczaj jeden lub dwa punkty.
Zobacz też:
Rodzinny odcinek "Tańca z gwiazdami". Wzruszeni byli nawet jurorzy
Maserak przerwał milczenie ws. Świątek. Nagle ogłosił to prosto z mostu
Maserak obejrzał spektakl Kaczorowskiej. Wymowne słowa








