Natalia Kukulska to dziś jedna z najbardziej cenionych i lubianych wokalistek w naszym kraju. Córka zmarłej tragicznie Anny Jantar i wybitnego kompozytora Jarosława Kukulskiego w tym roku skończyła 50 lat.
Wielkie świętowanie Natalii Kukulskiej. 2026 to dla niej wyjątkowy rok
Z tej okazji odbyło się huczne świętowanie w jednym z warszawskich klubów, gdzie zjawił się tłum gwiazd i przyjaciół artystki. 2026 to także rok ważny dla jej dorosłej kariery. Trzydzieści lat wcześniej ukazał się bowiem jej debiutancki album "Światło".
Oczywiście - jakby nie patrzeć - Natalia debiutowała tak naprawdę dziesięć lat wcześniej i to z przytupem, bowiem jej płyty z hitami pokroju "Puszka okruszka" sprzedały się w sumie w ponad dwumilionowym nakładzie, pokrywając się - jako pierwsze w Polsce - diamentem za rekordową sprzedaż.
W latach 90. wróciła już z dojrzalszym repertuarem i znów w wielkim stylu. Jej album "Światło" pokrył się złotem, a następny "Puls" podwójną platyną. To na tym drugim krążku znalazł się chyba największy przebój Kukulskiej, czyli "Im więcej ciebie tym mniej".
Natalia ma zatem co świętować. Po hucznych urodzinach zapowiedziała wielką trasę pod nazwą "Czy ona jest taka jak ja", która ruszy jesienią, a występy odbędą się w największych salach koncertowych w naszym kraju.
Teraz z kolei ukazał się okładkowy wywiad z Natalią w najnowszej "Vivie". W rozmowie nie zabrakło bardzo szczerych i często dość zaskakujących wyznań.
Kukulska postanowiła bowiem nieco rozliczyć się z przeszłością i plotkami na swój temat. Wróciła m.in. do początków jej znajomości z obecnym mężem.
Kukulska była w wieloletnim związku ze znanym tekściarzem, gdy pojawił się Michał Dąbrówka. "Postawiłam wszystko na jedną kartę"
Mało kto bowiem pamięta, że Michał Dąbrówka pojawił się na jej drodze, gdy piosenkarka była w długoletnim związku z tekściarzem Ryszardem Kunce. Kukulska jednak dość szybko podziękowała Rysiowi i związała z perkusistą.
Wielu miało jej wówczas za złe, że tak nagle zakończyła wieloletni związek, a romans z muzykiem wziął górę. Dziś już wiadomo, że była to dobra decyzja, bo Natalia wraz z Michałem niedawno świętowali 26. rocznicę ślubu, ale wtedy musiała się mierzyć z ogromną krytyką.
"Zakochałam się w Michale, z którym graliśmy razem. To uczucie przyszło po dwóch latach, ale z taką intensywnością, że pragnęłam owocu tej miłości. Wiedziałam, że zdefiniuje moje dalsze życie. To był w pewnym sensie trudny moment. Dziewczyny w moim wieku często chodziły z różnymi chłopakami. Ja od 15. roku życia do 22. byłam związana z jednym, z którym dorastaliśmy razem. Wszyscy byli mocno przywiązani do nas jako pary i "wiedzieli lepiej" ode mnie, jaką decyzję powinnam podjąć. A ja postawiłam wszystko na jedną kartę" - wyznała otwarcie, potwierdzając krążące od lat doniesienia.
Swój związek z Michałem szybko przypieczętowała też pojawieniem się na świecie syna Jasia.
"Jasio był moim świadomym wyborem" - zapewnia dziś Kukulska.
Na szczęście w tamtym czasie mogła liczyć na pomoc ukochanej babci oraz Majki Sablewskiej, która była wówczas zatrudniona w rezydencji Natalii jako niańka.
"Babcia Halinka mieszkała z nami, mama Michała też bardzo nam pomagała. Mieliśmy pomoc niani Mai, która najpierw była w moim fanklubie. Kiedy wychodziłam na scenę, prosiłam, by potrzymała Jasia, i w ten sposób stała się nianią na cały etat" - wspomina w "Vivie" Natalia.
Kukulska potwierdziła doniesienia ws. 26-letniego małżeństwa. To jednak nie były plotki
Dziś Kukulska i Dąbrówka mają troje pociech, ale to moment, gdy byli tylko z Jasiem wspomina jako "złoty czas" ich związku.
"Jasio dał mi i mężowi mnóstwo miłości. Był bezproblemowy, otwarty na ludzi, zawsze uśmiechnięty. Patrzył na mnie i wzdychał: »Aaaa, piękna, piękna…«. Nigdy tego nie zapomnę! Był naszym promyczkiem. Mieliśmy z mężem wtedy złoty czas, jeśli chodzi o nasze uczucie. Życie jak w bajce" - podsumowała Natalia Kukulska.








