Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Jesienna edycja "Tańca z gwiazdami" ruszyła. Program zaskoczył widzów
19. edycja "Tańca z gwiazdami" przyniosła sporo zmian. Widzowie i uczestnicy powoli przyzwyczajają się do tego, że w tym sezonie nie jest łatwo zasłużyć na wysokie noty od jurorów. Dodatkowo ich występy od tej jesieni ocenia nowa jurorka, Julia Wieniawa, która wykorzystuje zarówno swoją wiedzę taneczną, jak i artystyczną, ale jednocześnie stara się patrzeć na gwiazdy nieco łaskawszym okiem.
Wraz z angażem Julii zmieniło się także ustawienie jurorów przy stole, co widzowie od razu zauważyli. O kulisach tej decyzji opowiedział Tomasz Wygoda, którego zmiana dotknęła najbardziej.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go., otwiera się w nowym oknie
Tomasz Wygoda stracił swoje miejsce przy stole jurorskim "Tańca z gwiazdami". Tak na to zareagował
Przez pięć edycji programu Tomasz Wygoda siedział przy stole jurorskim u boku Iwony Pavlović. W tym sezonie sytuacja wygląda jednak inaczej. Choreograf zajmuje teraz pierwsze miejsce, a obok niego siedzi nowa członkini jury, Julia Wieniawa.
Wygoda w rozmowie z Party.pl wyjawił, że o zmianie został poinformowany odpowiednio wcześniej i doskonale rozumie, z czego ona wynika.
"Myślę, że stacja cały czas szuka urozmaicenia" - stwierdził.
Choreograf porównał tę sytuację do schematu, który sam często wykorzystuje podczas organizowania przyjęć. Stara się wówczas sadzać gości w taki sposób, by mogli poznać nowe osoby, zamiast pozostawać wyłącznie w tym samym gronie.
Tomasz Wygoda przyznaje, że teraz czuje na sobie większą odpowiedzialność, ponieważ to od niego rozpoczyna się ocenianie uczestników "Tańca z gwiazdami".
"To usytuowanie nowe zawsze daje jakieś plusy i minusy. Dla mnie nową rzeczą jest to, że oceniam pierwszy [...] Jest odpowiedzialność, ale trzeba nauczyć się zaufania do siebie [...] Nie chce się tym stresować, bo mam wystarczająco wiedzy i doświadczenia" - podsumował.
Tomasz Wygoda ma przed sobą nowe wyzwanie. Musi walczyć o uwagę
Tomasz Wygoda podkreśla, że lubił siedzieć obok Iwony Pavlović i komentować z nią występy jeszcze w trakcie ich trwania. Teraz dostrzega jednak, że dynamika w gronie jurorów nieco się zmieniła.
"Oczywiście, że mi z Iwoną się bardzo dobrze rozmawiało [...], ale teraz z kolei ona się dogaduje z Rafałem, tam jest teraz takie epicentrum energii" - przyznał.
Choreograf zdaje sobie sprawę, że jego obecna pozycja nie jest najłatwiejsza, jednak traktuje ją jako kolejne zawodowe wyzwanie.
"Wiem, że to jest konieczne, bo ustawia na nowo naszą energię. Potraktowałem to jako wyzwanie. Tamta część stołu jest bardzo energiczna, dlatego że tam podchodzi Krzysztof, tam podchodzi Paulina, tam podchodzą tancerze, tam jest rozdanie. Ja tam sięgam trochę. Muszę coś powiedzieć i liczyć na to, że koledzy się odwrócą" - podsumował, jeszcze raz podkreślając, że cieszy się z nowego ustawienia przy stole jurorskim i w pełni rozumie decyzję produkcji.

Zobacz też:
Tak Wygoda zachowuje się, gdy gasną kamery. To było do przewidzenia, otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








