Aferę mimowolnie wywołał producent "Rancza", Maciej Strzembosz. W "19:30" podał informację sformułowaną w najgorszy możliwy sposób.
Daniel Olbrychski dołączył do "Rancza"
Po tym, gdy ogłosił na antenie ogólnopolskiego programu informacyjnego, że Daniel Olbrychski zagra w 11. sezonie "Rancza", dodał niefortunne zdanie:
"Tak jak kiedyś Leona Niemczyka zastąpił Franciszek Pieczka, tak teraz zastąpi go Daniel Olbrychski".
Wielu fanów wyciągnęło z tego wniosek, że Olbrychski w dosłownym sensie zastąpi Pieczkę, co uznali za - delikatnie mówiąc - nietakt.
Zanim wyjaśniło się, że Olbrychski zagra kuzyna Japyczów, postać zupełnie nową w scenariuszu, spadła na niego fala krytyki.
Daniel Olbrychski zagrał kuzyna Japyczów
W rozmowie z "Faktem" aktor postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości i zapewnić fanów, że niczego nie będzie szargał, wręcz przeciwnie, podchodzi do "Rancza" z takim samym uwielbieniem i szacunkiem, jak najwierniejsi fani:
"Myślę, że mógłbym wygrać każdy konkurs wiedzy o "Ranczu". Oglądałem wszystkie odcinki i oglądam je do dziś. Tam jest wszystko. Są znakomite role aktorskie. Patrzę na moich kolegów i koleżanki z tego serialu i sam się uczę".
Niedawno rąbka tajemnicy uchylił Jacek Kawalec, publikując zdjęcia z planu. Wynika z nich, że twórcy serialu postanowili wystylizować Olbrychskiego na kowboja.
Aktorzy "Rancza" komentują grę Olbrychskiego
Teraz na jego temat zdecydowali się wypowiedzieć inni aktorzy. Jak wyjaśnił raz jeszcze Bogdan Kalus, również bywalec ławeczki, w rozmowie z Telemagazynem:
"To jest nowa postać, z rodziny Japyczów, wprowadza wiele kolorytu w nasze życie ławeczkowe. To zupełnie inna postać, ale nie gorsza".
Jak wyznała Ewa Kuryło, grająca dyrektorkę szkoły, Wiesławę Oleś, ma tylko nadzieję, że Olbrychski nie miał okazji zapoznać się z negatywnymi komentarzami:
"Słyszałam o tym, ale nie wierzę, że on budzi taką niechęć. Daniel jest cudowny, mam nadzieję, że tego nie czyta".
Piotr Pręgowski nie ukrywa, że jest pod wrażeniem dorobku artystycznego Daniela Olbrychskiego:
"To zabrzmi banalnie, ale wielki gwiazdor odnajdzie się na każdym planie. U nas czuł się świetnie, stawał godnie naprzeciw wyzwaniom, przysiadł się do naszej ławeczki i uważam, że jest to bardzo mobilizujące, da inne barwy i inny kolor ławce w tej edycji".
Zobacz też:
Kuryło ostro o aferze wokół Olbrychskiego w "Ranczu". Nie gryzła się w język
Kawalec pozdrawia z planu "Rancza". Przy okazji ujawnił ws. Olbrychskiego








