Reklama

Reklama

Reklama

Alicja Bachleda-Curuś wita w domu nowego członka rodziny. "Jest z Ukrainy"

Alicja Bachleda-Curuś (39 l.) była niedawno gościem programu "Dzień dobry TVN". Gwiazda opowiedziała w nim o tym, że niedawno w jej domu pojawił się nowy członek rodziny. Opowiedziała również o swoim ukochanym synu, który już niedługo pójdzie w jej ślady.

Alicja Bachleda-Curuś bardzo rzadko udziela wywiadów w mediach. Gwiazda zrobiła niedawno wyjątek i podczas swojej ostatniej wizyty w Polsce odwiedziła studio TVN. To właśnie na kanapie "Dzień dobry TVN" wyjawiła kilka newsów ze swojego życia prywatnego.

Alicja Bachleda-Curuś opowiedziała o nowym członku rodziny

Alicja Bachleda-Curuś to jedna z najbardziej znanych polskich aktorek w USA. Gwiazda mieszka w Los Angeles i na swoim koncie ma udział w kilku znanych produkcjach. Alicja była również w związku z Colinem Farrellem. Z tego związku zrodził się jej syn Henryk.

Reklama

Gwiazda w wywiadzie dla "Dzień dobry TVN" wyjawiła, że niedawno powitała nowego członka rodziny. Alicja adoptowała bowiem psiaka z Ukrainy. Alicja Bachleda-Curuś, kiedy jest w Polsce, stara się bowiem odwiedzać regularnie schronisko dla zwierząt. To właśnie tam gwiazda poznała suczkę Odessę, którą po bliższym zapoznaniu przyjęła pod swój dach.

"Odessa to nasz nowy członek rodziny. Jest z Ukrainy. Dotarła do krakowskiego schroniska i tam przez przypadek albo i nie bo odwiedzam je, jak tylko jestem w Krakowie, spotkałyśmy się. Tak naprawdę to ona wybrała Henia. Wyróżniała się tym wśród innych psów, że była wycofana, chowała się w rogu swojego boksu. Dorosłych nie za bardzo chciała zaakceptować. Przeszłam dalej, Henio został za nami i zobaczyłam jej czarny nosek, który się wysuwa zza krat do niego. Stwierdziłam, że nie mogę jej zostawić" - wyjawiła aktorka.

Aktorka postanowiła poruszyć również temat swojego synka. Okazuje się, że chłopiec wiąże swoją karierę z filmem.

"To musisz zapytać Henia, bo on dosłownie parę dni temu powiedział mi, że jego przyszłość będzie związana z filmem. Czy to jest aktorstwo, reżyseria czy produkcja, tego jeszcze nie wiemy" - powiedziała stanowczo Alicja.

Alicja Bachleda-Curuś - życie prywatne i kariera

Alicja Bachleda-Curuś urodziła się 12 maja 1983 roku w Tampico. Przez kilka miesięcy wychowywała się w Meksyku, gdzie pracował jej ojciec. Ma starszego brata, który jest pilotem. Chodziła do Szkoły Podstawowej im. Piotra Michałowskiego i ukończyła krakowskie V LO. Ukończyła Lee Strasberg Theatre and Film Institute w Nowym Jorku.

Karierę filmową rozpoczęła rolą Zosi w "Panu Tadeuszu" Andrzeja Wajdy. W Niemczech grała role w filmach młodzieżowych: "Z miłością nie wygrasz", "Letnia burza", "Krew templariuszy". W 2009 roku u boku Colina Farrella zagrała główną rolę w "Ondine" Neila Jordana.

W 2016 roku zagrała w polskim filmie "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach", wcielając się w rolę Basi. Brała udział także w trzeciej części filmu "Pitbull" pt. "Pitbull. Niebezpieczne kobiety", gdzie wcieliła się w rolę "Drabiny".

W 2022 roku zagrała rolę Basi w filmie "8 rzeczy, których nie wiecie o facetach", będącym kontynuacją filmu sprzed sześciu lat.

Zobacz też:

Alicja Bachleda-Curuś w Sopocie. Plotkowano, że wróciła do Colina Farrella, a tu taka sensacja!

Alicja Bachleda-Curuś czeka na niezwykłe spotkanie w Los Angeles. To dla niej najważniejsza osoba

Alicja Bachleda-Curuś długo szukała szczęścia u boku mężczyzny. Tajemniczy Amerykanin zawrócił jej w głowie


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Alicja Bachleda-Curuś

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy