Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Aleksandra Hamkało podzieliła się odważnym zdjęciem oraz osobistym wyznaniem

Aleksandra Hamkało (32 l.) zabrała głos w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Osobisty wpis zobrazowała niezwykle śmiałym zdjęciem.

W sprawie orzeczenia Trybunału konstytucyjnego, który uznał tzw. aborcję eugeniczną za niezgodną z konstytucją, wypowiedziało się już większość znanych osób.

Reklama

Teraz swoją cegiełkę dołożyła również Aleksandra Hamkało.

Aktorka, która niebawem zostanie po raz drugi mamą, zamieściła nie tylko osobisty post, ale także śmiałe zdjęcie, na którym pozuje bez ubrania.

Swój wpis zaczyna od kwestii obaw o zdrowie dziecka, jakie miała przed pierwszym badaniem USG.

"Nie raz zaczynałam gadkę do mojego męża ‘a co jeśli...’ i natykałam się na szybkie ‘JEŚLI, to się będziemy wtedy zastanawiać. Zrób to USG najpierw’ i sama siebie ochrzaniałam w głowie, bo przecież dobrze wiem jak posycającym emocje stanem jest bycie w ciąży. Nie trzeba ich dodatkowo nakręcać" - pisze.

Kiedy jednak lekarka zapewniła ją, że wszystko jest w porządku, poczuła oczywiście ogromną ulgę.

"I kiedy pani doktor w czasie USG powiedziała ‘piękny człowiek. No! Takie badania to ja lubię’ pożegnałam z ulgą to nie dające wytchnienia widmo wyboru. No właśnie. WYBORU. Nie WYROKU. Resztę wiecie sami" - napisała, nawiązując do orzeczenia TK.

Aleksandra Hamkało wyraziła również żal, że przez problemy zdrowotne nie może pójść na protest, a także podziękowała innym za wytrwałość w walce o prawa kobiet.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Aleksandra Hamkało

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »