Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agustin Egurrola odniósł się do rozstania z Niną Tyrką. Czas na nową miłość?

Kilka miesięcy temu wyszło na jaw, że Agustin Egurrola (47 l.) i Nina Tyrka (35 l.) rozstali się. Ich znajomi opowiadali w mediach, że to wszystko przez pracoholizm tancerza. Jego partnerka miała czuć, że ona i córeczka Carmen nie są dla niego tak ważne, jakby sobie tego życzyła.

Nina Tyrka podjęła trudną decyzję i wyprowadziła się od ojca swojej córki. Egurrola pytany o tę sprawę twierdził, że nie ma nic do powiedzenia na jej temat. 

Reklama

Gdy swego czasu w programie "Mam talent" przyznał, że teraz czuje się samotny, Nina wreszcie zabrała głos.

"Zawsze trzymam kciuki za niego. I życzę mu, żeby jak najrzadziej czuł się samotny, bo przecież taki nie jest. Ma nas" - mówiła.

Sam Agustin nie skomentował jej słów na łamach kolorowej prasy. Dopiero teraz w wywiadzie dla "Vivy!" mówi coś więcej o rozstaniu i życiu singla. Pytany o to, dlaczego publicznie przyznał, że teraz czuje się nieszczęśliwy, wreszcie udzielił odpowiedzi.

"Myślałeś, że będzie dobrze, a coś się po prostu nie poskładało. (...) Trzeba znowu zacząć wszystko od początku" - tłumaczy.

Dodaje jednak, że nie chodzi mi o to, że od nowa musi uwodzić nową kobietę i chodzić z nią na randki. Teraz jest na etapie analizowania, gdzie popełnił błąd w poprzednim związku. To wszystko po to, by wyciągnąć wnioski na przyszłość.

"Nie wyobrażam sobie życia bez kogoś bliskiego, do kogo można się przytulić, z kim można być do końca sobą, komu można zaufać. Chociaż mój ojciec miał cztery żony, teraz jest sam i mu z tym dobrze" - mówi.

Między wierszami przyznaje też, że rzeczywiście dużo pracuje, ale to właśnie w ten sposób "okazuje miłość". Lubi imponować kobietom swoimi sukcesami, ale na dalszym etapie znajomości potrzeba już czegoś innego.

Teraz ma trochę dosyć związków. Pragnie chwili odpoczynku.

"Muszę nabrać dystansu. Zawsze wchodziłem w długie związki, po sześć, osiem lat... Teraz chcę pobyć trochę sam i poczuć się dobrze sam ze sobą" - deklaruje tancerz.

Kim będzie jego kolejna kobieta? Trudno to przewidzieć, ale niewykluczone, że zakocha się znów w innej tancerce. Do tej pory każda z jego partnerek wcześniej była jego podopieczną i uczennicą. On sam wie, że historia może się powtórzyć.

"Praktycznie 90% czasu spędzam na salach treningowych i nie mam nawet okazji poznać bliżej innych kobiet" - mówi.

Dowiedz się więcej na temat: Agustin Egurrola

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje