Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka Włodarczyk nie wyobraża sobie powrotu do „normalnej pracy”

Agnieszka Włodarczyk rozkoszuje się macierzyństwem. Jak sama przyznała, nie wie, kiedy wróci do stałej pracy. O swoich przemyśleniach związanych z tym tematem opowiedziała na Instagramie.

Aktorka kilka tygodni temu została po raz pierwszy mamą. Na świat przyszedł jej upragniony synek, Milan.

Agnieszka Włodarczyk (sprawdź!) przez całą ciążę była aktywna na Instagramie i poruszała wiele tematów związanych ze stanem błogosławionym.

Kiedy urodziła, skupiła się na kwestiach macierzyństwa.

Wypowiedziała się m.in. na temat karmienia piersią w miejscu publicznym czy rozwoju dziecka.

Agnieszka Włodarczyk nie wróci do stałej pracy

W najnowszym poście porusza temat powrotu do pracy. Już na wstępie Agnieszka Włodarczyk zaznaczyła, że nie wyobraża sobie, by stało się to w najbliższym czasie.

Reklama

Nie oznacza to jednak, że całkowicie zrezygnowała z aktywności zawodowych.

Ostatnio Agnieszkę Włodarczyk mogliśmy oglądać m.in. podczas Letniej Trasy Dwójki.

Aktorka i piosenkarka tłumaczy jednak, że nie było to nadto angażujące i dlatego mogła sobie na to pozwolić. Tym bardziej że jej synek miał wówczas najlepszą opiekę.

Agnieszka Włodarczyk woli być influencerką

Zaznaczyła, że nie musi tego robić, gdyż ma możliwość pracy z domu, nawiązując tym samym do swojej działalności na Instagramie.

W komentarzach pojawiło się wiele pochlebnych opinii od kobiet popierających jej stanowisko.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »