Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agnieszka Chylińska potrafi zaskoczyć. Szykuje prawdziwą niespodziankę!

Od wielu lat Agnieszka Chylińska (41 l.) znana jest jako świetna wokalistka. Na jej koncerty przychodzą tłumy, a i ostatnia płyta cieszyła się dużym zainteresowaniem. Jednak artystka ponoć postanowiła pójść o krok dalej i zająć się czymś innym. Jej przyjaciółka zdradziła coś, co może być ogromną niespodzianką! A i niewykluczone, że wywoła sensację…

Cisza, cisza... i nagle bum! Tak można określić życie Agnieszki Chylińskiej. Piosenkarka lubi zaszyć się w swoim domu albo w studiu i udawać, że nic ciekawego, oprócz koncertów, nie dzieje się w jej życiu.  

Reklama

Ale to nieprawda! Przykład z zeszłego roku? Hit "Królowa łez", który sama napisała, płyta sprzedana w rekordowym nakładzie (potrójna platyna) i 55 milionów odsłon teledysku w internecie na kanale Youtube. Co jeszcze może zrobić, by znowu było wielkie bum? 

- W komputerze Agnieszki znajduje się scenariusz filmu, który napisała i w którym chce zagrać - mówi tygodnikowi "Życie na gorąco" przyjaciółka artystki.  

Pomysł narodził się, gdy zaczęła współpracować z aktorem i reżyserem Cezarym Morawskim (reżyserował nagrania audiobooków jej książek dla dzieci, korygował jej wymowę). Niedawno pojawiła się inna wiadomość - o tym, że prowadzi rozmowy z reżyserem Janem Jakubem Kolskim, ale nie są one zbyt łatwe.  

- Napisałem zrąb scenariusza, nie dał on jednak Agnieszce satysfakcji. Napisałem kolejną historię, ale w tej też nie poczuła się zbyt dobrze. Złożyła zamówienie na "wiejską babę z problemami". Tym razem ja nie byłem gotowy napisać takiej historii - zwierzył się publicznie Kolski.  

Chylińska nie pozostała mu dłużna i obwiniła go o zbyt egoistyczne podejście do tematu. Dlatego sama zajęła się pisaniem kolejnego scenariusza. Właśnie do teledysku "Królowa łez".  

- Faktycznie klip powstał według pomysłu Agnieszki - mówi gazecie menedżerka gwiazdy Joanna Ziędalska.  

O scenariuszu pełnego filmu menedżerka nie chce jednak mówić, bo obowiązuje ją tajemnica.  

Agnieszka Chylińska ostatnio dużo ćwiczy przed kamerą i odgrywa scenki, które sama napisała. To seria zapowiedzi koncertów, w każdym filmiku Chylińska wciela się w inną postać - bobasa, syrenkę, awanturującą się matkę albo gwiazdę przedwojennego dramatu. Zakłada peruki, robi makijaż!  

Obiecała sobie, że film według jej scenariusza wyreżyseruje ktoś, do kogo będzie miała pełne zaufanie i kto potrafi stać w cieniu a nie lansować się w jej blasku. Poszukiwania trwają, a mama i mąż już zapowiedzieli Agnieszce, że zajmą się dziećmi, kiedy zdecyduje się wejść na plan. Zawsze pomagają jej spełniać marzenia.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Chylińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje