Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agnieszka Chylińska martwiła się o przyjaciela. Co ze zdrowiem Bartka Królika?

Gdy Bartek Królik (38 l.) trafił do szpitala, zmartwili się jego bliscy oraz przyjaciele, w tym Agnieszka Chylińska (41 l.). Bardzo polubiła się z muzykiem i jego dobro leży jej na sercu. Wszystkich zaniepokojonych Królik uspokaja: „Wygląda na to, że wszystko jest na dobrej drodze” – mówi.

Mega stres - takimi słowami, których piosenkarka używa na co dzień, można określić stan Agnieszki Chylińskiej. Miesiąc temu dowiedziała się, że jej ulubiony kompozytor - Bartek Królik - trafił do szpitala. Co gorsza, podejrzewano u niego udar!  

Reklama

Artystka jest z nim związana zawodowo, ale też prywatnie bardzo się lubią i szanują. To on był autorem muzyki na płytę "Modern Rocking", z którą wróciła na scenę po urodzeniu dzieci. Niedawno wspólnie stworzyli doskonale sprzedający się krążek "Forever Child", a na koncertach tłumy fanów śpiewają z Agnieszką piosenki z tej płyty.  

Nic dziwnego, że piosenkarka drżała o życie Bartka, bo w przeciwieństwie do innych, bardzo dobrze wiedziała, co tak naprawdę się stało... 

Dnia 28 października muzyk napisał w Internecie do swoich fanów: "Jutro światowy dzień udaru. Ja obchodzę go od kilku dni. Żegnaj kebciu, witaj marchewko? Pozdrawiam was, wrócę silniejszy".  

Zaniepokoili się nie tylko miłośnicy twórczości Bartka, ale też Agnieszka. Już wcześniej dostała wiadomość, że ze zdrowiem jej przyjaciela jest niedobrze i trafił do szpitala. Lekarze długo trzymali go na oddziale i robili wszelkie badania.  

Gdy tylko wyszedł do domu w połowie listopada, pokazał swoje zdjęcie w masce ochronnej z podpisem "wolność". Przyjaciele i rodzina odetchnęli z ulgą.  

- Wygląda na to, że wszystko jest na dobrej drodze. Półtora tygodnia temu miałem operację usunięcia guza przysadki mózgowej. Trzy tygodnie na różnych oddziałach w szpitalach odmieniły mnie na zawsze - powiedział muzyk tygodnikowi "Na Żywo".  

Jak Bartek odkrył, że jest chory?  - Migrenowy ból głowy bez gorączki przez 5-6 dni - zdradził gazecie.  

Banalne, ale niezwykle groźne. Na szczęście muzyk w porę trafił do szpitala i zajęli się nim najlepsi specjaliści. Od początku dostawał też wsparcie przyjaciół, chociażby Chylińskiej, która była z nim w stałym kontakcie.  

Ale najważniejsze było dla Królika to, że ma dla kogo żyć - od kilku lat jest szczęśliwym mężem Karoliny i ojcem dwóch córek. Młodsza z nich,urodzona w lipcu tego roku Jagódka, ma zespół Downa.  

Bartek i jego ukochana nie kryli tej wiadomości i odważnie wystąpili w obronie życia takich dzieci, opowiadając publicznie o tym, jak ważna jest dla nich córeczka. Dziś wiedzą, że muszą szczególnie dbać o zdrowie całej rodziny.  

Chylińska, która należy do grona najbliższych przyjaciół muzyka, jest gotowa go wspierać na każdym polu. W końcu sama jest mamą trojga dzieci, partnerką, córką i wie, jak bardzo bliscy jej potrzebują. To dla nich artystka bardzo się zmieniła w ciągu ostatnich lat.

***
Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Chylińska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje