Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata Kornhauser-Duda: Tygodnik wyjawia całą prawdę o pierwszej damie

Agata Kornhauser-Duda (46 l.) jest najbardziej milczącą pierwszą damą w całej historii powojennej Polski. Choć w czasie kampanii prezydenckiej twierdziła, że nie boi się Jarosława Kaczyńskiego, dziś nie zabiera głosu na żaden temat.

6 sierpnia minęły trzy lata, odkąd Andrzej Duda jest prezydentem Polski. Wielu postrzega go jako uległego względem partii rządzącej, Jarosława Kaczyńskiego, przypomina o niespełnionych obietnicach wyborczych i zarzuca łamanie Konstytucji.

Reklama

A jak oceniana jest pierwsza dama?

Tygodnik "Polityka" przyjrzał się działalności Agaty Kornhaser-Dudy, która w trakcie kampanii prezydenckiej mówiła: "Nie wiem, dlaczego nasi przeciwnicy są tacy strachliwi. Z całym szacunkiem, panie prezesie, ja się pana nie boję".

Niestety, po wygranych wyborach Agata Kornhauser-Duda zamilkła. Choć urzędnicy Kancelarii Prezydenta namawiali ją, by udzieliła wywiadu prasie lub telewizji (nie na żywo a z możliwością dubli), ta odmówiła. Przez całe trzy lata zrobiła tylko jeden wyjątek...

"Środowiska kobiece najbardziej wypominają Agacie Dudzie, że nie zabrała głosu na temat ich praw, że milczała, kiedy PiS chciał zaostrzyć ustawę antyaborcyjną. Nawet nie spotkała się z kobietami w tej sprawie, ale za to znalazła czas  (i nic w tym złego), by zaprosić do pałacu redakcję magazynu o psach i kotach, by rozmawiać na temat praw zwierząt" - czytamy w "Polityce".

Czy był to ukłon w kierunku Jarosława Kaczyńskiego, właściciela Fiony, Czarusia i Feliksa, tego nie wiadomo.

Dziennikarze tygodnika podają jednak, że Agata bardzo źle znosi krytykę jej męża, którego złośliwi nazywają "długopisem", gdyż podpisuje niemal wszystkie ustawy zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość.

Gdy ostatnio w jednym z fast foodów ktoś zapytał Andrzeja Dudę, dlaczego łamie konstytucję, pierwsza dama bardzo się uniosła, pytając, o który konkretnie artykuł ustawy chodzi.

"Jak można usłyszeć w Pałacu przy Krakowskim Przedmieściu z jednej strony prezydentowa źle znosi krytykę, która spływa na jej męża, przede wszystkim za uległość wobec prezesa z Nowogrodzkiej, ale z drugiej strony ataki na Andrzeja Dudę podobno zbliżyły małżonków do siebie" - możemy przeczytać.

Pozytywnie oceniana jest jedynie garderoba pierwszej damy: dobrze skrojone garsonki, dopasowane sukienki czy żakiety. Niestety, i na tym polu Agata Kornhauser-Duda nie uniknęła wpadki - podczas wizyty na Łotwie pojawiła się w koszulce marki, która deklaruje się jako przeciwnik Unii Europejskiej.

Ostateczna konkluzja jest bardzo smutna. Dziennikarze "Polityki" stwierdzają, że "przez te trzy lata Agata Kornhauser-Duda pokazała, że nie tylko boi się prezesa, ale i wypowiedzieć własne zdanie".

***

Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje