Przejdź na stronę główną Interia.pl

Afera w „Top Model”! Uczestniczka skomentowała nieprzyjemną atmosferę!

Dobiega końca 7. edycja programu „Top Model”. Za nami walka o najlepsze zdjęcia, udział w pokazach mody, ale także i romanse oraz kłótnie. W tym sezonie nie obyło się bez zawiści i zazdrości, co ostatnio postanowiła skomentować jedna z uczestniczek – Ania Markowska (26 l.).

W ostatnim odcinku "Top Model" widzowie poznali finałową trójkę uczestników. Za tydzień o miano top modelki albo top modela będą walczyć: Hubert Gromadzki (21 l.), Kasia Szklarczyk (22 l.) i Ania Markowska. Właśnie ta ostatnia miała najbardziej łzawą i przejmującą historię wśród wszystkich uczestników tej edycji.

Reklama

Dziewczyna już kiedyś pracowała w modelingu, lecz jej marzenia o podbiciu światowego rynku mody brutalnie przerwała choroba. Okazało się, że Ania ma złośliwy nowotwór i aby ratować życie modelki konieczne było przeprowadzenie aż pięciu operacji i dwóch przeszczepów.

Potem Markowska przechodziła długą rehabilitację, miała problemy z mówieniem, a w okolicy jej ucha zostały blizny, przez które później nie otrzymywała pracy. Ania postanowiła jednak zawalczyć o swoją karierę w modelingu i zgłosiła się do "Top Model".

Niemalże z miejsca stała się ulubienicą jury i zauważyli to także pozostali uczestnicy programu. Z odcinka na odcinek ich frustracja rosła i nie rozumieli dlaczego Ania jest faworyzowana przez to, co przeszła w swoim życiu.

Faktycznie, historia jej choroby była przypominana chyba za każdym razem, a ona sama wracała do przykrych wspomnień, mówiąc, że wstydzi się swoich blizn. Koleżanki i koledzy z programu w końcu nie wytrzymali i powiedzieli to, co myślą o Ani przed kamerami. Markowska nie słyszała wcześniej ich wynurzeń i dopiero podczas emocji odcinka dowiedziała się, jakie zdanie mieli o niej uczestnicy.

Pech chciał, że oglądała go właśnie z nimi. O całej nieprzyjemnej sytuacji opowiedziała na swoim InstaStory. Wyjawiła, że nie chciała się na nich obrażać, bo Kasia i Hubert byli tego wieczoru jej gośćmi, ale nie potrafiła ukryć rozżalenia.

Sytuację pogorszył fakt, że w trakcie oglądania zadzwoniła do niej mama, która popłakała się, słysząc nieprzychylne słowa o swojej ukochanej córce. Okazało się, że w trakcie trwania programu plotki o Ani podsycała Magda Przybielska, która odpadła tuż przed finałem.

"Kasia przeprosiła mnie za tę sytuację i powiedziała, że Magda bardzo mnie obgaduje i mówi o mnie bardzo niemiłe rzeczy. Teraz tylko Magda jest tutaj taką osobą pełną zawiści" - wyjawiła Markowska w programie.

Finalnie Hubert i Katarzyna przeprosili Annę, ale niesmak pozostał. Czy ta sytuacja będzie miała wpływ na wynik finału, który ma miejsce już za tydzień, 26 listopada.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Dowiedz się więcej na temat: Top model | Anna Markowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje