Złote Globy w tym roku nie cieszą się dobrą sławą, a media zamiast o nominowanych, kreacjach i ściankach donoszą o skandalu! Wszystko przez zarzuty o rasizm i korupcję w "Hollywood Foreign Press Association". Rzekome doniesienia wobec organizatorów wydarzenia mocno dały się we znaki w środowisku artystów zza oceanu.
Stacja NBC postanowiła odciąć się od spekulacji i odmówiła transmisji gali. W ślad za siecią telewizyjną podążyły gwiazdy i również odcięły się od Złotych Globów. Celebryci nie pojawili się na czerwonym dywanie, a wręczenie nagród odbyło się z dala od fleszy i dziennikarzy. Jedynie aktorka Jamie Lee Curtis nie odcięła się od wydarzenia!
Afera na Złotych Globach! Jamie Lee Curtis jedyną aktorką powiązaną z galą, reszta się odcięła...
Jamie Lee Curtis podobnie do kolegów z branży nie pojawiła się na wydarzeniu, ale zabrała głos podczas specjalnej transmisji w sieci. W nagraniu w pozytywny sposób opowiedziała o inicjatywie organizatorów, a jej słowa są mocno komentowane za granicą.
Jestem dumna, że stałam się częścią tego wydarzenia. Miałam szczęście prowadzić wspomnianą galę kilka razy, tak więc chciałam uhonorować fakt, że HFPA wciąż mocno wspiera potrzebujących poprzez swoją hojność
Widzowie i fani nie kryli zdziwienia, widząc ten filmik podczas "prowizorycznej" gali. Część obserwatorów uważa, że organizatorzy wykorzystali wizerunek aktorki i tym sposobem chcą zatuszować swoje skandale. Nie brakuje też wątpliwości co do słów Curtis, która wyraźnie chwaliła skompromitowanych organizatorów.Zobaczcie również:
Jamie Lee Curtis oswaja się z transpłciowością córki: "Uczę się nowej terminologii"
Kate dostała prezent od męża! Przeraził ją pomysł! Co to takiego?Dawno niewidziana Melania Trump zachwyciła!










