Przygoda Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną dobiegła końca, a piłkarz oficjalnie zaczął pracę w nowym klubie. Tym razem sportowiec podpisał kontrakt z klubem w Chicago, na czym naprawdę nieźle się obłowi.
Okazało się jednak, że pieniądze to nie wszystko, a żona Roberta jest wiele niepocieszona tym, że muszą wyprowadzić się ze stolicy Katalonii.
"Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "jedziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera" - zaczęła przejmująco Anna.
Potem dodała:
"Przed nami ogromna zmiana, czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża" - wyznała otwarcie załamana celebrytka.
Jak zapewniła, życie żony piłkarza to nie bajka, a ona czuje teraz wielki strach przed tym, co ją czeka za oceanem.
Pocieszać zaczęły ją od razu koleżanki celebrytki. Mniej przychylni byli "zwykli internauci". Pisaliśmy tym TUTAJ.
Bez wątpienia gorzki wpis poniósł się szerokim echem w mediach i sieci. Niespodziewanie skomentować problemy Anny postanowiła nawet Daria Abramowicz.
Abramowicz nie gryzie się w język ws. Lewandowskiej. Daria wie więcej, zanosiło się od dawna
Psycholożka Igi Świątek nie gryzła się przy tym w język. Kobieta ma wielki żal do... ludzi, którzy śmieją się z "dramatu" Anny i nie rozumieją jej obaw. Związana od lat ze światem sportu Daria z pewnością wie więcej, jak to wygląda od kulis. Zanosiło się wiec od dawna, że w takiej sytuacji jak ta z Lewandowskimi nie będzie milczeć:
"O, proszę. Ktoś mi właśnie napisał, że za tak mądre słowa pani Anna Lewandowska dostaje (jak zwykle) po głowie. Może warto, żeby wybrzmiało, że można być wdzięcznym i odczuwać niepokój. Można widzieć korzyści i koszty każdej sytuacji. Dostrzegać różne perspektywy, łączyć role i nadal podejmować wyzwania" - zżymała się Daria Abramowicz.
Na koniec postanowiła wziąć w obronę Annę i pochwalić jej wylewność:
"To bardzo mądra wypowiedź i właśnie perspektywa, którą rzadko widzimy zza instagramowego krzywego, szkodliwego zwierciadła" - podkreśliła wzburzona Daria.
Zobacz też:
Najpierw potwierdziło się ws. Lewandowskiego, a w weekend ogłosili szczęśliwe nowiny
Anna Lewandowska zdradza sekret swojej twarzy. Oto z czego korzysta








