Karolina Gilon zagrała w owianym złą sławą serialu "Miłość na bogato"
Kiedy w 2013 roku stacja MTV wyemitowała serial "Miłość na bogato", szybko zrobiło się o nim głośno. Jednak nie ze względu na świetną jakość, a wręcz przeciwnie.
Serial przepełniony był infantylnymi dialogami, a gra aktorska również pozostawiała wiele do życzenia. To wszystko sprawiło, że produkcja stała się obiektem kpin, a co za tym idzie, aktorzy - w większości amatorzy - również.
Zagrały w nim m.in. Sylwia Nowak, Marcela Leszczak, Monika Pietrasińska czy Karolina Gilon. Ta ostatnia w najnowszej rozmowie wróciła wspomnieniami do tamtego okresu. Jak się okazuje, nie wspomina go najlepiej. Nie ma się jednak temu co dziwić…
Sama się dziwi, że jakoś sobie z tym poradziła
Jak można się domyślić, Karolina Gilon niezbyt miło wspomina udział w "Miłości na bogato". Serial zebrał bowiem niemalże same krytyczne głosy, a z aktorów w nim grających jeszcze długo żartowano w przestrzeni publicznej.
Gilon w programie "Stare zdjęcia" gwiazd przyznała wprost, że bardzo się zawiodła, gdyż wydawało jej się, iż dzięki niemu jej kariera nabierze rozpędu, a było wręcz odwrotnie.
"To był serial, który był moją ogromną nadzieją na otwarcie tej mojej drogi do kariery. Pamiętam, że spodziewałam się, że po tym będą same fajerwerki, a później było zderzenie z rzeczywistością. (…) - wyznała, wspominając, że ona i jej koledzy i koleżanki z produkcji musieli zmierzyć się z naprawdę sporą krytyką. "Bo to były czasy, kiedy to była jakaś nowość i coś, czego ludzie nie znali" - dodała, nadmieniając: "Nie wiem jak dałam radę i się po tym pozbierałam".
Na szczęście później udało jej się odbić. Wzięła udział w "Top Model", następnie przez kilka lat pracowała dla TTV, a potem przez sześć lat była związana z Telewizją Polsat.
Zobacz też:
Karolina Gilon została zapytana o ślub z Mateuszem. Odpowiedziała bez zastanowienia
Gilon potwierdziła wieści w sprawie drugiej ciąży. "Trudny temat"
Gilon zabrała głos ws. związku. W tle problemy i pomoc specjalisty








