Tomasz Stockinger od lat jest wierny TVP
W najnowszym odcinku audycji "WojewódzkiKedzierski" gośćmi byliRobert Stockinger i Tomasz Stockinger. Podczas rozmowy nie zabrakło niewygodnych tematów. Gwiazdor "Klanu" został zapytany, jak czuł się, pracując w Telewizji Polskiej za czasów Jacka Kurskiego.
Kiedy w latach 2016-2022 rządy w Telewizji Polskiej przejął Jacek Kurski, wiele gwiazd odmawiało występów u publicznego nadawcy. Tomasz Stockinger pozostał jednak wierny TVP. Na pytanie Wojewódzkiego, czuł się z tym źle, odpowiedział wprost, że "nie".
Tomasz Stockinger dał jasno do zrozumienia, że programy rozrywkowe są w jego opinii ponad wszelkimi podziałami.
"Tak, jak wiele programów, takich jak 'Familiada' czy 'Jaka to melodia?', coś, co jest zupełnie apolityczne, na co Polacy czekają. Coś, co jest siłą i ważnym elementem ramówki w TVP. Żadnego wstydu" - wyznał.
Tomasz Stockinger zapytany o Jacka Kurskiego
Prowadzący kontynuowali wątek, pytając Stockingera, czy "przybił piątkę" z Kurskim podczas ramówki TVP.
"Na szczęście nie było takiej sytuacji" - powiedział Stockinger.
Przypomnijmy, że Tomasz Stockinger niedawno - 23 lutego 2026 roku - skończył 71 lat. Fakt ten umknął uwadze Robertowi, który z samego rana złożył swojemu tacie życzenia.
"Tato i dziadku nasz kochany. Życzymy ci, abyś dalej miał tyle zapału do działania i dalszego rozwoju. Abyś dalej był taki aktywny. Jesteś artystyczną inspiracją dla wnuków i takie spontany jak ten na filmiku zawsze będą wielkim rodzinnym skarbem. Kochamy Cię!" - napisał poruszony Robert Stockinger.
Zobacz też:
Tomasz Stockinger przekazał zaraz po śmierci Bożeny Dykiel. Wiedział więcej. Mówi to wprost
Tomasz Stockinger rozwiódł się, ale nie całkiem. "Nadal tworzymy rodzinę"
Stockinger wyjawił prawdę o zarobkach w "Klanie". Sam się przyznał po prawie 30 latach








