Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
W programie "Farma" maski spadają jedna po drugiej
Piątkowy odcinek programu "Farma" pokazał kluczowe momenty spadających masek wszystkich uczestników. Najpierw okazało się, że Henryk Alczyński został wyznaczony do następnej głosowania przez uczestniczki, którym ufał. W piątek 3 kwietnia zobaczyliśmy za to zmagania Aksela i Wojtka Wasilewskiego. Wygrał ten drugi, ale najważniejsze wydarzyło się dopiero później.
Ewa Suarez wreszcie mogła wyjawić Akselowi i Łukaszowi Januszczakowi, zwanemu Janosikiem, że Agnieszka Białek nie jest po ich stronie. Uczestniczka z Łodzi do tej pory przekonywała ich, że można jej ufać. Teraz wydało się, że chciała wysłać do głosowania właśnie któregoś z ich dwójki. Maski opadły ostatecznie na głosowaniu.
Uczestnicy wybierali pomiędzy Akselem a Henrykiem. Doszło do remisu, bo na Aksela głos oddali Wojtek, Karolina i właśnie Agnieszka. Wtedy dopiero zaczęła się prawdziwa drama.
"Farma". Wszyscy poznali plany Agnieszki i się zaczęło
W nadchodzącym odcinku "Farmy" zobaczymy dogrywkę obu panów z powodu remisu. Jednak nie zbliżająca się konkurencja zaprząta ich myśli. Po tym, jak wreszcie okazało się, że Agnieszka nie jest po stronie Aksela i Łukasza, chociaż od dawna zapewniała ich o czymś zupełnie przeciwnych, panowie nie kryli ogromnego zawodu. I nie zamierzali siedzieć cicho.
"Przykro nam. Ja cię naprawdę polubiłem, Agnieszka. I tu nie chodzi o ten program a cię naprawdę polubiłem, Agnieszka. I tu nie chodzi o ten program" - wołał załamany Łukasz drżącym głosem.
Wtedy Aga zareagowała krótko, mówiąc, że "taka jest gra".
"To nie jest gra! To są też ludzkie uczucia" - odpowiedział jej z ogromnym smutkiem.
Ewa przerwała milczenie tuż po "Farmie"
Tuż po emisji piątkowego odcinka "Farmy", zaledwie chwilę temu na Instagramie odezwała się Ewa Suarez. Wydała mocne oświadczenie, odnosząc się do słów Agnieszki, które padły w programie, że "to tylko gra".
"Farma to nie gra" - zaczęła, dodając, że w programie wychodzą na wierzch właśnie te cechy, które staramy się ukryć.
"To sprawdzian, a jego wynik pokaże, do czego człowiek jest w stanie posunąć. [...] To nie gra, bo nie da się grać przez 24 godziny na dobę. To niemożliwe. Nigdzie bardziej niż na Farmie człowiek nie pokazuje swojej prawdziwej twarzy" - grzmi uczestniczka z Wrocławia.
Na koniec dodała z goryczą, że ciężko żyć w czasach, kiedy nie można ufać danemu słowu. Zacytowała też słowa Bartoszewskiego, mówiące o tym, że zawsze warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca.
W Poniedziałek Wielkanocny (6.04) "Farma" nie będzie emitowana. Kolejny odcinek widzowie zobaczą we wtorek (7.04), a w środę (8.04) - wyjątkowo aż dwa odcinki: o godz. 20:30 i 21:30. Oglądaj także w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Na "Farmie" robi się coraz ciekawiej. Decyzje Farmera Tygodnia pogłębią podziały
Wielkie pojednanie na "Farmie". Prawda czy gra?
Ciemne chmury nad uczestnikami "Farmy". Decyzja Karoli może zmienić wszystko
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








