Gabriela Muskała przyznaje, że jest wręcz uczulona na ludzi, którzy próbują nią manipulować. Takie osoby od razu skreśla z listy znajomych.
"Jeśli ktoś mnie zawiedzie, tracę zaufanie, zamykam się i nie ma już powrotu" - powiedziała w wywiadzie dla "Pani".
Muskała zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Dlaczego im nie wyszło?
Zanim związała się ze Zbigniewem Zamachowskim, miała już na koncie jeden rozwód i kilka nieudanych relacji, które zakończyły się z jej inicjatywy.
"To ja zawsze odchodziłam z relacji, również przyjacielskich" - przyznała na łamach "Pani".
Była jeszcze studentką łódzkiej Filmówki, gdy poznała Grega Zglińskiego, który przyjechał do Polski ze Szwajcarii, gdzie spędził dzieciństwo i nastoletnie lata, by uczyć się reżyserii od Krzysztofa Kieślowskiego. W Gabrieli zakochał się od pierwszego wejrzenia, a ona odwzajemniła to uczucie.
Niestety, wspólna droga przez życie nie była im pisana. Choć w pracy rozumieli się świetnie, a ich produkcje odnosiły sukcesy, w życiu prywatnym nie potrafili się dogadać.
"Nasze drogi rozeszły się naturalnie. Pracowaliśmy nad różnymi projektami, każde z nas w innym mieście. Oddaliliśmy się od siebie. Trzeba było podjąć jakąś decyzję, ponieważ w perspektywie były następne dwa lata rozłąki" - wspominała aktorka w rozmowie z "Twoim Stylem", dodając, że rozstała się z Gregiem w zgodzie, gdy ich syn Michał skończył 17 lat.
Muskała zdecydowała się poszukać pomocy u specjalisty. To otworzyło jej oczy
Gabriela Muskała po raz pierwszy zdecydowała się na terapię, będąc jeszcze żoną Grega. Druga terapia pomogła jej przepracować rozwód, a trzeciej, którą kontynuuje do dziś, potrzebuje, żeby lepiej rozumieć siebie.
"Terapia uświadamia mi moje mechanizmy, pozwala rozumieć, dlaczego reaguję tak, a nie inaczej" - stwierdziła na łamach "Twojego Stylu".
Aktorka wie, że wiele kobiet, zamiast płacić terapeutom, rozmawia o swoich problemach z przyjaciółkami. Ona nigdy nie miała przyjaciółki, przed którą gotowa by była naprawdę się otworzyć.
"Moje przyjaźnie są głębokie i ważne, ale niezobowiązujące. I nie mam ich wiele" - powiedziała "Pani".
"Nie miałabym śmiałości, by obciążać przyjaciółkę swoimi nieprzepracowanymi emocjami" - wyznała.
Od osób, które zaprasza do swojego życia, Gabriela oczekuje przede wszystkim, że nie będą zakłócały jej spokoju, który ceni sobie ponad wszystko.
"Moi przyjaciele nie rozliczają mnie z czasu, nie mają pretensji, że czasami nie odbieram telefonu, że muszę znaleźć wolny termin w kalendarzu, żeby umówić się z nimi na kolację" - tłumaczyła dziennikarce z "Pani".
Muskała i Zamachowski od pięciu lat tworzą rzymskie małżeństwo
Gabriela Muskała już ponad pięć lat tworzy "rzymskie małżeństwo" ze Zbigniewem Zamachowskim. O ukochanym mówi, że pomógł jej uporządkować życie.
"To życie, które teraz prowadzę i to jak teraz żyję, pokazuje mi, że zawód i praca bardzo często jest ucieczką, a ja nie chcę uciekać, bo życie mnie wzywa. Uciekałam przed życiem, ale już nie chcę, bo doceniam to, które teraz mam" - powiedziała w rozmowie z "Na żywo".
Pytana, co sprawiło, że straciła głowę dla Zbyszka, aktorka twierdzi, że jego poczucie humoru.
"Ja się z tym człowiekiem mogę śmiać. Jest cudownym partnerem, inspiruje mnie" - opowiadała "Pani", dodając, że to, iż jest wreszcie zadowolona ze swojego życia, nie znaczy, że zrezygnowała z terapii.
"Raz na parę miesięcy mam (...) dołek. Terapeutka wytłumaczyła mi, że jeśli przez ileś miesięcy jestem w doskonałej formie, radosna, kochająca ludzi, a do tego ciężko pracuję, to w końcu musi nastąpić faza gorszego samopoczucia, tak zwanego tąpnięcia" - powiedziała.
Źródła:
1. Wywiady z G. Muskałą: "Pani" (styczeń 2025), "Twój Styl" (grudzień 2023), "Uroda Życia" (styczeń 2019), "Na żywo" (sierpień 2023)
Zobacz także:
Taka jest prawda o związku Muskały i Zamachowskiego. Ludzie nie mieli pojęcia
Zbigniew Zamachowski rozwodził się trzy razy. Za każdym razem musiał słono zapłacić
Zaskakujące kulisy relacji Richardson z byłym mężem. Przyjęła jego propozycję








