Kariera Izabelli Krzan trwa już dekadę
Izabella Krzan zaczynała swoją karierę od konkursu Miss Polonia, który wygrała. W tym roku mija równe dziesięć lat od tego momentu. Przez ten czas sporo się zmieniło, a jej kariera poszybowała w górę.
Krzan postanowiła związać się z mediami i konsekwentnie dąży tą drogą. Jest oczywiście także influencerką, jak większość znanych osób. Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 360 tys. osób.
A w sieci, jak wiadomo, nie brak zarówno pochwał, jak i kąśliwych komentarzy. Dziennikarka wprawdzie ma wierne grono fanów, którzy wspierają ją we wszystkim co robi, jednak od czasu do czasu zdarzy się, że ktoś wbije szpilę. Tak było też ostatnio, gdy jedna z osób napisała jej, że wygląda na zbyt wychudzoną. W najnowszym wywiadzie Krzan wymownie zareagowała na ten przytyk.
Krzan reaguje na nieprzychylną opinię na swój temat
W najnowszym wywiadzie Izabella Krzan odniosła się do wspomnianego komentarza kobiety, która w niewybredny sposób podsumowała jej sylwetkę, twierdząc, że dziennikarka jest zbyt wychudzona.
Krzan wprost przyznała, że takie słowa nie powinny mieć miejsca i zrobiło jej się przykro.
"Nie wiem dlaczego, nie wiem po co, skoro cały czas mówimy o tym, by się wspierać i każda kobieta powinna drugą kobietę w tym życiu codziennym wesprzeć. A to się jednak nie dzieje. Więcej się mówi, niż w praktyce to wygląda. Czy mnie to zdenerwowało? Czy zrobiło mi się przykro? Na pewno, bo mózg ludzki ma tę tendencję do przejmowania się negatywnymi komentarzami, nie patrzy na to, że sto innych było pozytywnych. Trochę mnie to ruszyło" - wyznała w rozmowie z serwisem Party.
Dodała również, że od zawsze lepiej dogadywała się z mężczyznami niż kobietami. "Mam wrażenie, że po prostu nie było między nami rywalizacji, a kobiety potrafią sobie wbić szpilę" - powiedziała.
Zobacz też:
Pirowski nieźle namieszał. Zwrócił się do ukochanego Krzan i zaapelował o ostrożność
Izabella Krzan pokazała zdjęcie z ukochaną mamą. Wiele jej zawdzięcza
Izabella Krzan i Jan Pirowski oficjalnie razem. To była kwestia czasu, koniec plotek








