Justyna Pochanke była gwiazdą telewizji TVN
Justyna Pochanke przez wiele lat była jedną z najpopularniejszych dziennikarek pracujących w telewizji TVN. Medialną przygodę rozpoczynała w bardzo młodym wieku - debiutowała w programie "5-10-15", a po studiach dostała się do redakcji Radia ZET.
Z czasem postanowiła spróbować swoich sił w telewizji. Dołączenie do TVN okazało się prawdziwym przełomem w jej zawodowej karierze. Na początku lat dwutysięcznych została jedną z prezenterek "Faktów", szybko wspinając się po szczeblach, awansowała na prowadzącą głównego wydania serwisu informacyjnego.
Na przestrzeni niemal dwóch dekad Justyna Pochanke stała się twarzą telewizyjnej publicystyki spod znaku stacji z Wiertniczej. Tym większe było zdziwienie, gdy u szczytu sławy dziennikarka nieoczekiwanie postanowiła zakończyć medialną karierę.
Dopiero po jakimś czasie ujawniła, co stało za jej decyzją.
Justyna Pochanke była jedną z najsłynniejszych dziennikarek w kraju. Zapłaciła za to wysoką cenę
Okazało się, że gwiazda TVN mierzyła się z wieloma problemami, których nabawiła się z powodu charakteru swojej pracy i które przeszkadzały jej w codziennym funkcjonowaniu.
"Przyszedł moment, że siadłam w sobotę na łóżku i nie byłam w stanie nic zrobić, nie mogłam ruszyć ręką ani nogą. Byłam bezbrzeżnie zmęczona i wyeksploatowana" - zdradziła w rozmowie z magazynem "Zwierciadło".
Justyna Pochanke przyznała, że natłok obowiązków zawodowych i wysokie tempo bardzo negatywnie odbiły się na jej zdrowiu, a także na relacjach z najbliższymi.
Powrót do równowagi zajął dziennikarce wiele czasu. W końcu udało jej się odzyskać zdrowie i dawną formę, jednak nawet nie pomyślała o tym, by znów pracować przed kamerą.
Justyna Pochanke zniknęła z mediów. Tak skomentowała plotki na swój temat
54-latka wycofała się z mediów i skupiła się na życiu prywatnym. Dziś żyje z dala od branżowych imprez i świateł reflektorów. Pomimo tego, parę lat temu zabrała głos, dementując plotki na swój temat.
"Czytałam, że wybudowaliśmy dom w Marbelli i czuję się tam osamotniona i smutna. A także, że piszę książki - autobiografię i dla dzieci. (...) Nie piszę, tylko czytam. Domu w Marbelli nie mam, choć mam swoje miejsce w Hiszpanii. Ale od dwóch lat nie wyjeżdżam, nie miałam i nie mam planów emigracyjnych" - zdradziła w rozmowie z "Newsweekiem" w 2021 roku.

Zobacz też:
Barbara Kurdej-Szatan zrobiła zamieszanie w "Dzień dobry TVN". Widzowie nie mieli dla niej litości
To nie były tylko plotki ws. Wellman i Prokopa. TVN oficjalnie ogłosił, to już pewne
Po tym, co Wiśniewski zrobił na scenie, nawet Pirowski nie mógł milczeć. "Niesmaczne"








