Nie żyje Andrzej Morozowski. Niedawno wrócił do TVN24
Andrzej Morozowski od 2001 roku pracował w TVN24, gdzie prowadził wiele programów informacyjnych i debat publicystycznych. Ostatnio można go było oglądać w "Tak jest". Ostatnio zniknął na pół roku - jak się okazało, z powodów zdrowotnych. W marcu 2026 wrócił do pracy.
"Teraz stan zdrowia pozwala na powrót do programu, co prawda nie w pełnym wymiarze, ale będę się starał spotykać z państwem jak najwięcej" - mówił jeszcze Morozowski 6 marca.
Niestety 4 sierpnia dotarły niespodziewane, smutne wieści o jego odejściu. Najpierw przekazał je Kazimierz Sowa, a później zostały oficjalnie potwierdzone na antenie TVN.
Gest pamięci dla Andrzeja Morozowskiego na TVN
Morozowski przez lata prowadził wiele cenionych formatów na TVN24, między innymi "Teraz my" z Tomaszem Siekielskim, a także "Studio24", "Kuluary" i wreszcie "Tak jest". Jego warsztat był wzorem dla innych dziennikarzy.
Sowa, żegnając go, zaznaczył, że zmarł "mądry i uczciwy człowiek, świetny dziennikarz, znakomity kolega". Podkreślił, że będzie go bardzo brakowało. Tego samego zdania są znajomi Morozowskiego z TVN24, którzy oficjalnie pożegnali go na antenie o godzinie 16:30 w specjalnym programie.
Na początku widzom ukazała się plansza informacyjna ze smutnymi nowinami. Jako pierwszy odezwał się Tomasz Sianecki, który drżącym ze smutku głosem przekazał dalsze informacje. Po chwili towarzyszący mu dziennikarze podzielili się swoimi wspomnieniami o Andrzeju.
Tak przyjaciele pożegnali Andrzeja Morozowskiego
W materiale specjalnym TVN24 poza Sianeckim wystąpiła Arleta Zalewska. Dziennikarka wprost przyznała, że wieść o śmierci Morozowskiego jest dla niej ciężka do udźwignięcia. Cieszy się, że może mieć teraz wsparcie u innych kolegów i koleżanek ze stacji.
"Trudno zebrać myśli. Długo myśląc o Andrzeju chciałam powiedzieć o czymś innym niż o jego uśmiechu, który był tym pierwszym, nie tylko wizualnym obrazem, ale też przede wszystkim charakterystycznym brzmieniem tutaj na naszych korytarzach. Andrzej był naszym przyjacielem, był osobą dla nas bardzo bliską i wierzę głęboko, że był też przyjacielem naszych widzów. Cieszę się, że ten trudny dla nas moment możemy przejść razem" - wyznała Zalewska.
Marta Kuligowska wprost nazwała go swoim przyjacielem, a Brygida Grysiak przypomniała ostatnie wydanie programu "Tak jest", jakie poprowadził.
"Czekaliśmy na ciąg dalszy. [...] Rozmawiałam z Andrzejem o tym, kiedy wraca. I to nie tylko dlatego, że to było dla niego ważne. To było także dla nas ważne. Chciałam powiedzieć, że to jest nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych. To jest po prostu nieprawda. Są tacy ludzie i takim człowiekiem był Andrzej" - dodała na koniec ze smutkiem.

Zobacz też:
Nie żyje Andrzej Morozowski. Stacja TVN oficjalnie potwierdziła doniesienia
Werner nie mogła już dłużej milczeć. Potwierdziła oficjalne doniesienia ws. Morozowskiego








